niedziela, 14 października 2012

Biskupin

Na początek może troszkę informacji. Biskupin jest niezwykle cenną osadą kultury łużyckiej sprzed 2700 lat. Odkryto ją przez przypadek: w 1933 r. miejscowy nauczyciel, Walenty Szwajcer, zobaczył wystające z wód Jeziora Biskupińskiego drewniane pale. Rok później ruszyły prace wykopaliskowe, które trwają do dziś. Ich efektem jest odtworzenie grodu założonego prawdopodobnie w 738 r.p.n.e. W 106 domostwach mieszkało łącznie do tysiąca osób. Budynki były ustawione w rzędy, podzielone drewnianymi uliczkami. Postawiono również zagrodę dla zwierząt (kraal). Całość otaczały wały ochronne oraz potężny falochron, a wejścia do do grodu strzegła brama. Jej replika jest symbolem tego miejsca. Rekonstrukcja osady zajmuje tylko część półwyspu (który w czasach osadnictwa w Biskupinie był wyspą). Reszta terenu to nadal miejsce pracy archeologów. Odtworzono palisadę i 13 chat. W bogatym w zbiory pawilonie muzealnym można zobaczyć, jak żyli tu ludzie przełomu epoki brązu i żelaza. To miejsce jest zawsze pełne turystów, ale prawdziwe oblężenie przeżywa we wrześniu, gdy jest tu organizowany festyn archeologiczny. Wtedy Biskupin ożywa, a turyści mają szansę postrzelać z łuku, wykonać rzeźbę z gliny lub biżuterię z bursztynu albo upiec podpłomyk.No to wchodzimy:
Zaraz " na wejściu" natknęłam się na pasiekę i chatę pałucką:


Teraz udaję się do muzeum:














Po wyjściu z muzeum oglądam grób skrzynkowy:
Tuż za grobem znajduje się piec chlebowy oraz piece garncarskie:


 Niedaleko pieców jest owczarnia, stodoła oraz stajnia:




I Idziemy do:








Udajemy się do Zagrody Wisza:


Idziemy w stronę wykopalisk oraz Grodu:
Zaczynamy od przystani:

Idziemy dalej:








Wykopaliska:
W środku w domach:


Garncarz:
Pomost:

I jeszcze jedno spojrzenie na Biskupin:
i już wyjeżdżam stąd:) może w przyszłym roku się uda tutaj wrócić na festyn archeologiczny....

3 komentarze:

  1. Az wstyd się przyznać, ale mimo moich zainteresowań historią, ciągle nei udało mi się dotrzeć do Biskupina. Jakoś tak niefortunnie leży, zawsze pomiędzy moimi trasami podróżniczymi... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci w sekrecie, że gdyby nie popsuty samochód też pewnie byłoby mi nie po drodze:) a tak? załatwiłam samochód i odwiedziłam to miejsce:) teraz wybieram się na festyn archeologiczny, podobno są wtedy dzikie tłumy:D

      Usuń
  2. A tutaj to na pewno pojadę! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...