czwartek, 18 października 2012

Kruszwica - kolegiata

Kolegiata św. Piotra i Pawła w Kruszwicy jest jednym z najlepiej zachowanych zabytków zbudowanych w stylu romańskim w Polsce. Powstała w latach 1120-1140. Zbudowano ją z granitu i piaskowca. Jedynym elementem przebudowanym w późniejszych latach jest XVI-wieczna fasada zachodnia. Pierwotnie była to siedziba biskupstwa. Na przełomie XVII i XVIII wieku budowli nadano wiele cech barokowych. 


O kolegiacie krążą legendy. Może opowiem Wam jedną? O tym, jak diabeł przeszkadzał jej w budowie.

Gdy do Polski nadeszło chrześcijaństwo, mieszkańcom Kruszwicy ciężko było żegnać się ze Światowidem. Wcześniej do niego właśnie wszyscy zwracali się w trudnych chwilach. Teraz po kujawskich ścieżkach wędrowali mnisi i głosili Ewangelię.
Starsi grodu po długich dyskusjach podjęli decyzję o przyjęciu chrztu i wybudowaniu kościoła. Miał on stanąć w miejscu, gdzie od dawien dawna stał posąg Światowida. Po kilku miesiącach granitowo - drewniana światynia była gotowa. Śpiew pieśni religijnych niósł się po całej puszczy. A to nie spodobało się leśnemu diabłu. Często zatem wychodził ze swojej kryjówki i próbował sprowadzić na złą drogę wszystkich, którzy weszli nieco głębiej między drzewa. To jednak na wiele się nie zdawało – czort szukał zatem innych metod: ciskał wielkie kamienie w stronę kościoła. Ale mieszkańcy Kruszwicy modlili się tak skutecznie, że głazy odbijały się od murów. Pewnej nocy diabeł nie wytrzymał i sam rzucił się na mury świątyni. Wbił w nie pazury i zaczął szarpać. Noc była bezksiężycowa, dzięki czemu moc czorta była największa. Modlitwy i śpiewy nie pomagały – kościół zaczął drżeć w posadach. I zapewne diabeł dopiąłby swego, gdyby nie to, że pojawiły się pierwsze promienie słońca, a w pobliżu zapiał kur. Czort przestraszył się i jednego i drugiego. Pobiegł czym prędzej w leśne ostępy i tyle go widzieli. Kościół, nadwerężony wprawdzie, ale ocalał. A na granitowych ścianach wyraźnie widać potężne rysy. Niektórzy twierdzą, że to jedyne ślady istnienia kruszwickiego diabła.(legenda skopiowana z internetu)

Kolegiata w środku:

Kiedyś troszkę nudząc się w pracy (dorwał mnie leń i nie chciał puścić) szperałam na necie, aby więcej dowiedzieć się o kolegiacie i znalazłam taką fajna stronkę gdzie można online zwiedzać, a teraz nie mogę jej odnaleźć. A tak chciałam Wam ją pokazać...no nic, trudno:( Teraz już Wam mówię do napisania:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...