czwartek, 19 września 2013

trykające koziołki:)

Wracamy do Poznania! Kiedyś spacerując po poznańskim rynku ciągle mnie ktoś zaczepiał i pytał o koziołki. Początkowo myślałam, że chodzi o te ratuszowe, ale po krótkiej wymianie zdań okazywało się, że nie. Postanowiłam więc je odnaleźć:) Na trawniku przed budynkiem Urzędu Miasta Poznania, przy pl. Kolegiackim możemy spotkać trykające Poznańskie Koziołki. Obiekt zaprojektował Robert Sobociński, a zrealizowano go w 2002. Oto one:


Pomnik nawiązuje do jednego z symboli Poznania - koziołków z wieży ratuszowej. Zobaczyć je można codziennie w samo południe w górnej części ratusza. Wiąże się z nimi legenda, wg której koziołki ukradł z podmiejskiej łąki kuchcik, który spalił pieczeń na miejską ucztę z okazji odsłonięcia ratuszowego zegara. Chciał zatuszować sprawę i po prostu je upiec, jednak gdy tylko rozległy się dzwony oznajmiające południe, koziołki uciekły i wbiegły na ratuszową wieżę. Zaczęły trykać i tak też jest do dziś. Mnie udało się w sumie przez przypadek je zobaczyć.


10 komentarzy:

  1. Byłam w Poznaniu, ale oglądałam tylko ratuszowe koziołki :)Następnym razem ( a mam nadzieję, że będę miała okazję) poszukam tych drugich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do Poznania jeżdżę od czasu do czasu i znałam tylko koziołki na wieży ratuszowej. Fajnie że dowiedziałam się gdzie są drugie. Witam Ciebie w gronie obserwatorów i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam w Poznaniu, ale koziołków nie widziałam. Ani jednych, ani drugich. Na te na ratuszowej wieży się spóźniłam, a o pomniku nic wcześniej nie wiedziałam. Będzie to trzeba nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam przejazdem w Poznaniu.
    Żałuję, nie widziałam koziołków...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam w Poznaniu w przelocie w teatrze na "Greku Zorbie" :P
    Ale koziołki fajne, a te nakrycia głów koziołków spod urzędu to jakieś regionalne, rozumiem?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak regionalne zrobione z papieru:) teraz po tych deszczach na pewno wszystko spłynęło...

      Usuń
  6. W Poznaniu byłam chyba z 15 lat temu, były wówczas tylko koziołki na ratuszu. Widzę, że warto znów pojechać i odwiedzić to piękne miasto. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dobrze, że do Ciebie zajrzałam. Nie wiedziałam o innej wersji koziołków.
    Świetny,pełen ekspresji pomnik.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam i jedne i drugie. Chyba jestem szczęściarą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To zapraszam, do obejrzenia tych drugich:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...