poniedziałek, 4 listopada 2013

48a

Ostatnio pokazywałam Wam fort 48 Batowice, po jego obejrzeniu postanowiliśmy pojechać jeszcze do fortu 48 a Mistrzejowice. Znajduje się on około 2 km na wschód od fortu 48. Został wybudowany w latach 1895-1897 wg projektu Emila Gołogórskiego. Miał bronić doliny rzeki Dłubni oraz wspomagać Fort 48 Batowice. W jego uzbrojeniu znajdowały się cztery stalowe wieże pancerne M. 94 z armatami 8 cm. Po wojnie były tutaj magazyny. Obecnie fort jest bardzo zdewastowany zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz (nie ma stropu między kondygnacjami). Wszędzie pełno śmieci, głównie butelki i szkło pod nogami.
A na koniec pokażę Wam jaką modelkę spotkaliśmy na forcie, patrzy prosto w obiektyw:)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam serdecznie:)

14 komentarzy:

  1. Szkoda, że fort jest tak bardzo zdewastowany zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Jak to zwykle bywa zabiorą się za jego zabezpieczenie i ewentualną renowację gdy będzie się całkowicie sypał...
    Modelka prześliczna.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiewiórka, jak ja dawno nie widziałam wiewiórki !!!!
    A fortu szkoda, że tak niszczeje.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe miejsc , a wiewióra wymiata !

    OdpowiedzUsuń
  4. Pokazujesz takie miejsca w Polsce które są dla mnie nieznane i z ciekawością zwiedzam je razem z Tobą. Ruda modelka pięknie pozuje. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że pokazujesz takie miejsca , gdzie na pewno bałabym się i to bardzo!!! Pewnie wiewióreczka też była zaskoczona Twoja odwagą, pięknie pozowała:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na te forty, oczywiście tylko na Twoich zdjęciach, zastanawiam się nad potencjałem tych miejsc. Z kwatery Hitlera zrobili miejsce do zwiedzania, a tu się marnuje taki kawał historii, aż żal.
    Pozdrawiam :)
    Ps. Daleko masz od tych miejsc ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo mieszkam w Krakowie (po 6 latach wracam "po ogień" w te strony) więc do tych fortów rzut beretem:)

      Usuń
    2. Tak myślałam, że masz blisko, bo kolejna wyprawa w te okolice, to nie przypadek :) Ja mieszkam też rzut beretem, ale nie w samym mieście :)

      Usuń
  7. Podoba mi się :D nie miałem pojęcia o takim miejscu a tak blisko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze przyznam, iż nie wiem czy zdobyłabym się na odwiedziny w fortach, ale cieszę się że mogłam poczytać u Ciebie o tym miejscu.
    Wiewióreczka urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mało znam pozostałości fortów, miło jest poznać nowe miejsca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite, ile jeszcze takich obiektów w Polsce istnieje, tych zagospodarowanych - jak wyżej wspomniany Wilczy Szaniec, tych niszczejących - jak forty przedstawione przez Ciebie, oraz totalnie zapomnianych i nieznanych - nowoodkryty schron, który był stanowiskiem dowodzenia radzieckiego lotniska w Bagiczu. Utrzymany w stanie średnim, ale nieokradziony, bo znajduje się na terenie dzierżawionym przez osobę prywatną.
    Dziękuję Ci za tą wyprawę - pewnie nieprędko będę miała okazję pozwiedzać krakowskie forty. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy ja doczekam chwili, gdy państwo zamiast ładować pieniądze w armię biurokratów zacznie się wywiązywać z roli gospodarza i mecenasa?

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie miejsca, ale u nas się nie docenia ich historii. Jak byliśmy w Węgierskiej Górce, też większość niezagospodarowanych bunkrów jest koszmarnie zaśmiecona i pełno tam szkła. Te odremontowane zasypane są gadżetami, które nie mają nic wspólnego z danym miejscem.
    Na koniec końców nie wiem co gorsze - brak zainteresowania murami czy przesadne ich upiększanie...
    Dziękuję za kolejny kawałek historii, może przetrwa choć na Twoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...