wtorek, 24 września 2013

Miasteczko Galicyjskie - część I

Położony w Falkowej (dzielnica Nowego Sącza) Sądecki Park Etnograficzny z Miasteczkiem Galicyjskim jest jednym z ciekawszych skansenów w Polsce i atrakcją turystyczną regionu. My dziś przespacerujemy się po części Miasteczka Galicyjskiego. No to chodźmy:
Ten wypad wyszedł nam dość spontanicznie:) Po zakupieniu biletów szybko wchodzimy do środka ciekawi jak to wszystko jest urządzone. Jak to w miasteczkach bywa w samym centrum jest Ratusz więc i tutaj nie mogło być inaczej! Budynek jest wzorowany na niezrealizowanym projekcie ratusza w Starym Sączu. Zrekonstruowano zewnętrzne kształty według archiwalnych rysunków. W Ratuszu znajdują się: sala reprezentacyjna, sala odczytowa, kawiarnia, galeria wystaw zmiennych, biura. My do środka nie weszliśmy, sama nie wiem czemu.
W centrum miasteczka znajduje się studnia miejska (rekonstrukcja wzorowana na niezachowanym obiekcie ze Starego Sącza) oraz kapliczka św. Jana Niepomucena (kopia wzorowana na na zachowanej kapliczce z Czchowa)Tutaj orginał:)
Nasze zwiedzanie zaczynamy od antykwariatu (rekonstrukcja budynku z Krościenka n/Dunajcem) wewnątrz którego urządzono sklepik w stylu dawnego lombardu.

Następnie udajemy się do sklepu i warsztatu Snycerza - kopia budynku z końca XVIII wieku, zachowanego przy rynku w Krościenku. Tutaj urządzono sklep oferujący tradycyjne wyroby drewniane i warsztat snycerski.

Następnie udajemy się do Galerii Paszyńskiej - kopia budynku zachowanego przy rynku w Krościenku, oryginał z drugiej połowy XIX wieku. Tutaj prezentowane sa prace artystów m.in. ze znanego ośrodka sztuki ludowej w Paszynie.

No i przyszedł czas na aptekę i gabinet dentystyczny:) Ten budynek to rekonstrukcja niezachowanego budynku na rynku w Lanckoronie.

Tuż za apteką i gabinetem dentystycznym jest atelier fotografa i pracownia zegarmistrza (rekonstrukcja niezachowanego budynku ze Starego Sącza) Tutaj spędziliśmy sporo czasu. Podobno u fotografa można zrobić zdjęcie portretowe w dawnym stylu. My tylko pozowaliśmy z aparatem:)

Dosłownie dwa kroki dalej znajduje się pracownia garncarska - kopia wzorowana na zachowanym w Starym Sączu budynku. Odbywają się tutaj pokazy toczenia glinianych garnków na tradycyjnym warsztacie.

Na koniec pokażę Wam Dwór Szlachecki - rekonstrukcja niezachowanego obiektu z Łososiny Dolnej. Mieści się tutaj biblioteka, niestety była zamknięta.

To nie koniec wyprawy do Miasteczka Galicyjskiego. Już niedługo zapraszam na drugą część:) 
Chciałam podziękować jeszcze za wszystkie komentarze i odwiedziny na moim blogu. DZIĘKUJĘ:)

sobota, 21 września 2013

Okrąglak

Okrąglak to symbol poznańskiego modernizmu. Zaprojektowany przez architekta Marka Leykmanna. To jeden z najsłynniejszych budynków w ponad 1000-letniej historii miasta. Choć powstał w latach dominacji realizmu socjalistycznego (1949-54) reprezentuje wszystkie cechy wzorcowego wręcz modernizmu. Zobaczcie sami:

czwartek, 19 września 2013

trykające koziołki:)

Wracamy do Poznania! Kiedyś spacerując po poznańskim rynku ciągle mnie ktoś zaczepiał i pytał o koziołki. Początkowo myślałam, że chodzi o te ratuszowe, ale po krótkiej wymianie zdań okazywało się, że nie. Postanowiłam więc je odnaleźć:) Na trawniku przed budynkiem Urzędu Miasta Poznania, przy pl. Kolegiackim możemy spotkać trykające Poznańskie Koziołki. Obiekt zaprojektował Robert Sobociński, a zrealizowano go w 2002. Oto one:


Pomnik nawiązuje do jednego z symboli Poznania - koziołków z wieży ratuszowej. Zobaczyć je można codziennie w samo południe w górnej części ratusza. Wiąże się z nimi legenda, wg której koziołki ukradł z podmiejskiej łąki kuchcik, który spalił pieczeń na miejską ucztę z okazji odsłonięcia ratuszowego zegara. Chciał zatuszować sprawę i po prostu je upiec, jednak gdy tylko rozległy się dzwony oznajmiające południe, koziołki uciekły i wbiegły na ratuszową wieżę. Zaczęły trykać i tak też jest do dziś. Mnie udało się w sumie przez przypadek je zobaczyć.


poniedziałek, 16 września 2013

hej ho, hej ho na grzyby by się szło:)

Jesień zbliża się wielkimi krokami. Czas na grzyby! No to chodźmy:

Po drodze natknęłam się na mrowisko:
A to już grzyby, jeszcze rosną, ale niedługo wylądują w koszyku:)
A tego zostawiam, niech ładnie zdobi las: 
I czas wracać...będzie pyszny sosik:
Dobrego dnia:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...