wtorek, 31 grudnia 2013

Do Siego Roku!

Wszystkim czytelnikom Polski w kawałkach życzę Radosnego i Szczęśliwego Nowego Roku! Dużo uśmiechu, siły i wytrwałości w dążeniu do celu, tylko słonecznych dni, przyjaźni, miłości i wielu wspaniałych podróży:)
Dziękuję, że jesteście. Do zobaczenia za rok!

niedziela, 29 grudnia 2013

Elektrociepłownia Szombierki

Nieodłącznym elementem krajobrazu Bytomia jest uruchomiona 29 listopada 1920 roku Elektrociepłownia Szombierki. Znajduje się ona przy ulicy Kosynierów. Elektrownię wybudowano w stylu modernistycznym według projektu Emila i Georga Zillmanów. Budowę Elektrociepłowni Szombierki rozpoczęto po zakończeniu I wojny światowej. Inwestorem i pierwszym właścicielem elektrowni była niemiecka spółka Schaffgotsh Bergwerksgesellschaft GmbH. Pierwotnie miała to być fabryka materiałów wybuchowych, jednak obiekt przeprojektowano tak, aby pełnił funkcję elektrowni. Czterostronny zegar zamontowano na wieży elektrowni w 1925 roku i był on sprzężony z 54 zegarami działającymi w zakładzie. W latach 1939-1944 Elektrownia Szombierki osiągnęła maksymalną moc 100 MW. W Elektrowni Szombierki pracowało wówczas ponad 900 osób. Uznawano ją wtedy za jedną z największych elektrowni w Europie.
Już z daleka widać jaka jest ogromna, podjeżdżamy bliżej i rozglądamy się wokół. Klimat tego miejsca jest tajemniczy, jest spokojnie, prawie bez ludzi.
Budynek dyrekcji, drzwi były otwarte więc weszliśmy:)
Byłam zaskoczona tym, że w biurach nie ma nikogo, puste korytarze, jakby nikt nie pracował, pod drzwiami biur plątała się poczta. 
Po wyjściu zaczepił nas ochroniarz i stwierdził, że tam chodzić nie wolno. Trochę się spóźnił z tą informacją:) Dodam jeszcze, że kompleks budynków elektrociepłowni był sceną przeróżnych wydarzeń kulturalnych. W największej hali „Szombierek” odbyły się m.in.: Międzynarodowa Konferencja Tańca Współczesnego, Gala Mozartowska, Festiwal Teatromania i Festiwal Sztuki Wysokiej, a nawet walki bokserskie. Nowy właściciel Elektrociepłowni (fiński koncern Fortum) w 2011, ze względów bezpieczeństwa (przemysłowe wnętrza nie były przystosowane do zwiedzania i nie spełniały norm bezpieczeństwa) zamknął gmach dla zwiedzających oraz podmiotów organizujących w nim różnego rodzaju imprezy.
Elektrociepłownia Szombierki w Bytomiu jest niesamowitym miejscem, wchodząc na jej przestrzeń przeniosłam się w czasie. Jest to miejsce o dość specyficznym klimacie. Podobało mi się i bardzo chciałabym ją kiedyś zwiedzić -  w tym celu napisałam do koncernu Fortum, za pierwszym razem nie odpowiedzieli więc napisałam znowu:D Niestety zwiedzanie jest niemożliwe i zaprosili mnie na przyszłoroczną Industriadę:) Napisali również, że planują zrobić dni otwarte...No nic muszę uzbroić się w cierpliwość:)
Dziękuję za komentarze i odwiedziny. Dobrych ostatnich dni 2013 roku!

piątek, 27 grudnia 2013

tramwaj 38

Byłam w Bytomiu na prawdę krótką chwilkę. Teraz te dni takie krótkie, zaraz ciemno i mało co widać. Swoją przygodę z tym miastem rozpoczęłam od tramwaju 38, który kursuje na ulicy Piekarskiej.
Jest to jedna z najkrótszych linii tramwajowych w Europie, jej długość wynosi około 1350 metrów, a czas przejazdu 6 minut. W całości jest jednotorowa i nie posiada pętli torowych na przystankach końcowych. Ja przejechałam tym tramwajem trzy razy. Uwielbiam takie atrakcje no i ten środek tramwaju, taki z innej epoki i tez zapach. Linia tramwajowa na tej ulicy została zbudowana w 1913 roku i prowadziła do zajezdni miejskich tramwajów bytomskich. Po prawie stuletnim torowisku kursuje równie wiekowy tabor - dwa zabytkowe wagony typu N z lat 50. XX wieku. Wagony te posiadają np. ręcznie przesuwane drzwi czy drewniane ławki. I taka mała ciekawostka: tory na ul. Piekarskiej nie zostały jeszcze nigdy wymienione, to się nazywa fachowa robota:) Tutaj w środku:
I jeszcze jedno spojrzenie na tramwaj 38:
Czas ruszać dalej na spacer po Bytomiu:) Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne! Pozdrawiam serdecznie:)

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Cicha noc, święta noc...

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Wam czarodziejskich chwil, wspaniałych spotkań przy pachnącej choince, ciepłej rodzinnej atmosfery, uśmiechów nie tylko od święta, zdrowia, wszelkiej pomyślności i radości w życiu zawodowym i prywatnym, pyszności na stole oraz dużo, dużo zdrowia!


Do zobaczenia po świętach:)

piątek, 20 grudnia 2013

Kopiec Wyzwolenia

Przed świętami zabieram Was do Piekar Śląskich na Kopiec Wyzwolenia.  Usypany został w latach 1932 - 1937 dla uczczenia 250 rocznicy przemarszu husarii polskiej króla Jana III Sobieskiego pod Wiedeń oraz 15 rocznicy przyłączenia Śląska do Polski. Kopiec w Piekarach Śląskich jest symbolem walki o polskość i pamiątką walk powstańców śląskich. Stanowi najwyższy punkt w granicach miasta.
Dzień w którym byliśmy w Piekarach Śląskich nie należał do przyjemnych, a to wszystko za sprawą pogody. Było mega zimno więc na Kopiec Wyzwolenia postanowiliśmy wbiec:)
Tutaj jeszcze troszkę informacji:
Z kopca rozpościera się przepiękna panorama na miasto Piekary Śląskie i pobliskie miejscowości. Ja Wam pokażę widoki na cztery strony świata. Nasz wzrok kierujemy na północ:
południe:
wschód:
i zachód:
I nadszedł czas na spokojne zejście na dół i wyruszenie w dalszą drogę.
Dziękuję za wszystkie miłe słowa i gratulacje pod ostatnim postem:) Spokojnego czasu przedświątecznego dla Was:)

czwartek, 19 grudnia 2013

Uwaga! chwalę się:D

Polska w kawałkach została zauważona i znalazła się w subiektywnym zestawieniu 10-ciu polskich blogów podróżniczych na nowym serwisie turystycznym: ujakurlop.pl. Zresztą zobaczcie sami jak opisano Polskę w kawałkach i inne blogi:
I jeszcze jedna wiadomość - od wczoraj blog Polska w kawałkach jest na faceeboku:D
Jeszcze nie ogarniam tego ustrojstwa, ale mam nadzieję dam radę:D Jak macie ochotę możecie polubić:)
A tymczasem życzę dobrego wieczoru:) 

wtorek, 17 grudnia 2013

romantyczne ruiny:)

Orzech to miejscowość znajdująca się w województwie śląskim, w powiecie tarnogórskim, w gminie Świerklaniec. I właśnie tutaj Was dziś zabieram. Gdzieś, kiedyś przeczytałam o romantycznych ruinach i chciałam je bardzo zobaczyć. Trafić tam to było nie lada wyzwanie, niestety do tych ruin nie ma kompletnie oznakowania. Udało się jednak:)
Zamek wzniesiony został jako „ruiny romantyczne” na wysokim wzniesieniu.. Powstał on XIX wieku z inicjatywy rodziny Donnersmarców, która chciała mieć zabytkowe i urokliwe miejsce schadzek. Zabudowanie położono na planie prostokąta, a jako materiał użyto kamień łamany i cegły. Mury obronne wzmocniono z każdej strony czterema basztami. Przy lewej stronie elewacji budynku znajdowały się prostopadłe mury obronne z charakterystycznymi występami. Początkowo w murach znajdowało się wejście ze strzelnicami kluczowymi po bokach oraz interesujące otwory okienne zamknięte ostrym łukiem. Obecnie zamek to ruiny ruin. Pozostały tylko fragmenty murów obronnych i jedna, prawie rozebrana baszta. 
Dziękuję za wszystkie odwiedziny i pozostawione komentarze. Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 14 grudnia 2013

Anioł w Miasteczku

Dziś zabiorę Was na festiwal "Anioł w Miasteczku" w Lanckoronie. Zdjęcia jeszcze są cieplutkie:)
Lanckorona w tym roku już po raz X zaprasza na festiwal. Ideą tego wydarzenia jest zwrócenie uwagi na fakt, iż wokół nas są ludzie otwartego serca, pełni zaangażowania, którzy pomagają innym, pracują dla dobra swoich malutkich miejscowości, poświęcają swój czas, dzielą się dobrą energią, pomysłami i swoimi talentami z innymi. Każdy może stać się aniołem dla innej osoby i poczuć jak serce napełnia się radością. Anioły na prawdę zaatakowały Lanckoronę, zobaczcie sami:
ale, ale pojawił się też diabeł:
i znalazł sobie kolegów:)
tutaj już diabły kontra anioły:
Anioły sfrunęły na lanckoroński rynek czyli liczymy anioły i pobijamy rekord:) Przez tę bramę trzeba było przejść by zostać policzonym - aby nie było tak łatwo atrybut anioła musiał być :)
a tu już liczenie (rekord został pobity):
i mój certyfikat - każdy anioł go dostawał (byłam 309 aniołem:D)
Jak to na festiwalach bywa musi być jarmark, tutaj był nie byle jaki bo to Anielski Jarmark:
"Żywa Galeria" - Fotoklub Trzebińska Kinematografia:
Po wszystkich atrakcjach przyszedł czas na spacer po Lanckoronie:
Jutro kolejny dzień festiwalu "Anioł w Miasteczku", niestety już nie będę uczestniczyć w tym wydarzeniu. Dziękuję za Waszą obecność na blogu. Życzę udanej niedzieli!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...