niedziela, 5 stycznia 2014

spacerem po Bieczu

Dziś zapraszam na spacer po małym Krakowie - tak nazywany jest Biecz.
Spacer zaczniemy od Rynku.  Na środku bieckiego Rynku, stoi ratusz (bardzo charakterystyczna jest jego sgraffitowa dekoracja) z XV wieku, z dobudowaną w drugiej połowie XVI wieku wieżą. Zbudowana została w miejsce poprzedniej, która runęła w 1569 roku. Ratusz, pierwotnie był gotycki. Kilkakrotnie remontowany, by ostatecznie uzyskać nieco klasycyzujący kształt. Wieża, którą zaprojektował Jeremi Kwajer, wznosi się na wysokość 56 metrów i wieńczy ją barokowy hełm. Zachodnią ścianę przyozdabia orzeł zygmuntowski oraz herb Ligęzów, starostów bieckich. Z kolei na wschodniej ścianie ratusza zachował się XVI wieczna tarcza zegara z 24-godzinnym podziałem. W piwnicach znajdujących się pod wieżą, były lochy do których wtrącano więźniów. Na wieżę można wejść, mnie niestety się nie udało gdyż wszystko było pozamykane na cztery spusty. Widok na Rynek i Ratusz od strony Kolegiaty:
A to już na Rynku, spojrzenie na Ratusz:
Na Rynku znajduje się Dawna Synagoga. Obecnie w budynku mieszczą się Urząd Gminy, Rada Miasta oraz Miejska i Gminna Biblioteka.
Kapliczka św. Floriana - wsparta na czterech kolumnach, nakryta dachem namiotowym. W środku kapliczki figura św. Floriana w stroju rzymskiego rycerza:
A to już po prostu rynek -  centralny punkt miasta, w kształcie prostokąta, był przystosowany do celów handlowych. Cały układ przestrzenno-urbanistyczny miasta pochodzi z okresu średniowiecza.
Idziemy dalej, po drodze mijamy Kromerówkę - kamienica z 1519 r.,jest siedzibą Muzeum Ziemi Bieckiej, z ekspozycjami dotyczącymi historii miasta. 
Tuż obok niej jest pomnik Marcina Kromera - wybitnego bieczanina.
Tuż za pomnikiem znajduje się baszta kowalska - zwana również basztą plebańską. Po przeprowadzeniu prac konserwatorskich w latach 80-tych została przekazana na cele muzealne. W baszcie kowalskiej znajduje się galeria malarstwa współczesnego oraz stała ekspozycja poświęcona bieckiemu harcerstwu.
Tuż obok baszty kowalskiej znajduje się Kolegiata Bożego Ciała - o niej nie napiszę jednak nic, gdyż poświęciłam jej już osobny post TUTAJ. Tuż obok niej znajduje się późnogotycka dzwonnica z XV w. z elementami obronnymi. Pełniła funkcje baszty obronnej, broniona przez cech rzeźników dlatego zwana bywa także basztą rzeźnicką.
I czas na kolejną basztę:) Baszta radziecka usytuowana jest przy wjeździe do miasta od strony zachodniej. Pochodzi z XIV wieku, stanowi integralną część kamienicy Barianów Rokickich. Służyła celom obronnym.
Kamienica Barianów Rokickich - zwana jest Domem z Basztą. Kamienica z epoki renesansu - 1523 r. Budynek wieńczy renesansowa attyka, liczne elementy dekoracyjne w postaci nadproży i fryzu sgraffitowego sprawiają, że budynek robi wrażenie. Obecnie kamienica jest oddziałem Muzeum Ziemi Bieckiej, z bogatą ekspozycją poświęconą aptekarstwu w historycznym rozwoju.
Następnie mijamy kamienicę Chodorów – Dom Zbója Becza, legendarnego założyciela miasta:
Legenda o Zbóju Beczu:
Dawno temu żył rycerz zwany Beczem, który brał udział w wyprawach krzyżowych. Mimo że nie był biedny, często napadał na bogate karawany. Becz zabierał naczynia, biżuterię oraz złote i srebrne monety. Lubił także uwalniać niewolników przewożonych karawanami. Raz zdarzyło się, że uwolnił małą sierotę o imieniu Bietka. Becz zdecydował się zaopiekować dziewczynką. Był jednak groźnym zbójcą i bojąc się o jej wychowanie, oddał ją na dwór książęcy. Prosił jednak Bietkę, aby o nim nie zapomniała. Kupcy skarżyli się królowi, że są często napadani, a najczęściej przez Becza. Król nakazał więc go złapać. Becz często się modlił. W czasie modlitwy wojowie Księcia otoczyli i pojmali Becza. Becz bez zbroi i miecza był bezbronny. Książę skazał go na karę śmierci przez ścięcie. Becz miał zostać publicznie stracony na rynku, w obecności całej okolicznej ludności. Gdy kat szykował się do wyroku, w tłumie widzów powstało zamieszanie. Z pośpiechem przeciskała się do przodu piękna młoda dziewczyna z białą chustą. Wbiegnąwszy na podwyższenie, na którym na śmierć oczekiwał Becz, zarzuciła mu chustę na głowę, krzycząc "Mój ci on!". Na mocy starego prawa zwyczajowego Becz stał się w ten sposób wolny. Dziewczyna, która go uratowała, miała na imię Bietka. Becz w ramach skruchy wszystkie swoje dobra rodowe i łupy przeznaczył na wybudowanie miasta. Książę zapytał, gdzie to miasto chciałby wznieść. Becz chciał, aby miasto powstało na wzgórzu, nad rzeką Ropą, bowiem jest to miejsce, gdzie Bietce zwrócił wolność. Książę wydał akt lokacyjny miasta, które od imienia Becza po dziś dzień zwie się Biecz. (legenda skopiowana z internetu)
Dalej mijamy Gród Starościński jest to  budowla z XVI w. -  historyczna rezydencja podstarościch i sędziego grodzkiego. W latach 1667-1674 w grodzie rezydował poeta barokowy Wacław Potocki. Obecnie jest to siedziba Gimnazjum nr 1 w Bieczu.
Tuż obok jest Szpital królowej Jadwigi wybudowany na mocy przywileju wydanego przez królową Jadwigę w 1395 r. Jest to najcenniejszy zabytek budownictwa szpitalnego na terenie Polski południowo-wschodniej. Zachowany budynek szpitala pochodzi prawdopodobnie z około 1480 r. i jest jedynym obiektem fundacji królowej Jadwigi zachowanym do czasów współczesnych. Obecnie poddawany jest pracom remontowo - konserwatorskim.
Na koniec udajemy się do Klasztoru OO. Franciszkanów  z 1624 r. Klasztor usytuowany jest na wzgórzu, otoczony murem obronnym z czasów Potopu Szwedzkiego. Klasztor to kościół pw. Św. Anny i budynek klasztorny. Kościół jest barokowy, jednonawowy wybudowany w latach 1645-1663 na miejscu zamku starościńskiego. W podziemiach kościoła pochowany jest Wacław Potocki. Nie weszliśmy do środka gdyż akurat była wtedy Msza św.
I tutaj kończymy naszą wizytę w tym urokliwym miasteczku. Uważam, że warto tu przyjechać! Zapraszam serdecznie! Dziękuję za Waszą obecność. Dobrej niedzieli:)

22 komentarze:

  1. Jak tam ładnie! Najbardziej mi w oko wpadł ratusz, taki oryginalny :)
    Po raz kolejny pokazujesz, że nie tylko wielkie aglomeracje skrywają piękno :) Małe miasteczka mają chyba jeszcze więcej uroku w sobie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny ten Biecz! Moje typy to : Kamienica Barianów Rokickich i Dom Zbója Becza. Ładna legenda! Popatrz, ta Bietka to jak Danusia z" Krzyżaków" krzyknęła - " Mój ci on!" Obydwie wyratowały swoich ukochanych od niechybnej śmierci! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś niesamowita, tyle faktów, taka dokładność w interpretacji, takie fantastyczne zdjęcia i jeszcze jak ciekawie opinałaś, no Kochana, masz u mnie duży +. Kiedy Ty tam wszędzie jeździsz, co parę dni nowe wycieczki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za plusik:) a kiedy mam czas? weekendy, to wtedy zazwyczaj się szlajam, a potem Wam pokazuję co nieco:)

      Usuń
  4. Też się zastanawiam, kiedy znajdujesz czas na te wszystkie wypady :)
    Piękny ten Biecz i pięknie go pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czasowo to weekendy wykorzystuję ile wlezie:)

      Usuń
  5. Rozwijasz mnie historycznie :) Nie mogę zrozumieć nazwy "Baszta Radziecka"- zelektryzowała mnie ta nazwa. Tylko tyle znalazłam na ten temat :nazwa pochodzi od rajców bieckich, a to ciut mało i nic nie wyjaśnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. radziecki dawniej to:
      1) należący do rady, złożony z radnych
      2) dotyczący rady miejskiej, rajców, złożony z rajców
      Basztą Radziecką rada miejska się opiekowała i posyłała ludzi do jej obrony.

      Usuń
    2. pojęłam (słowotwórstwo) - dziękuję

      Usuń
  6. Cieszę się, że mogłam z Tobą odbyć wspomnieniowy spacer. Urzekło mnie to miasteczko. Marzę aby powrócić wiosną...W niewielkim miasteczku a tak dużo bardzo ciekawych zabytków...
    Pozdrawiam bardzo, bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne, małe miasteczko. Lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne małe miasteczko i pewnie mało osób go odwiedza. Wspaniałe budowle, a ratusz dość ciekawie ubarwiony ;-) Podoba mi się kamienica Barianów Rokickich, wygląda pięknie i jest ślicznie odrestaurowana. Super wycieczka. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. o Bieczy nie słyszałam, ale jestem aktualnie w Beskidach (niedługo relacja u mnie na blogu), i widziałam dziś Mały Wawel, ale nie mówię, gdzie on jest, chyba że wiesz... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesteś w Suchej Beskidzkiej?

      Usuń
    2. Byłam jeszcze dziś, i wczoraj. Ale teraz jestem w Żywcu ;)

      Usuń
  10. Biecz znam doskonale :) Miło było zobaczyć Twoją relację bo założę się, że wiele osób nie zna tego miasteczka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała okolica i zarówno miasto jak i kolegiata są bardzo ciekawe, będzie trzeba Biecz dopisać do miejsc wartych odwiedzenia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie byłam w Bieczu, choć nazwa miasteczka nie jest mi obca. Fantastyczny spacer , jak tylko będę miała możliwość odwiedzę Biecz by raz jeszcze pospacerować po nim, tym razem już w realu:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnóstwo ciekawych zabytków. Ratusz w takiej sqraffitowej formie to zapewne unikat na skalę światową.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. 3 razy obejrzałem, a za czwartym udało mi sie przeczytać :)) tu sobie wypatrzyłem zegar! ale i cała wieża fajna jest, to malowanie mi sie podoba. W Krakowie jest kamienica podobnie pomalowana, w każdym miescie powinno byc coś podobnego.

    OdpowiedzUsuń
  15. ech, sto lat mnie tam nie było...
    i pewnie minie drugie sto zanim będę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Budynek pokazany jako "gród starościński" to Szkoła Podstawowa Nr 1, "gród" znajduje się za nim, obok szpitala św. Ducha. W 'grodzie starościńskim" obecnie jest Gimnazjum Nr 1 w Bieczu. Relacja bardzo ciekawa, gdyby nie to, że jestem tu prawie codziennie, to bym się skusił:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...