niedziela, 2 lutego 2014

na słodko i nie tylko:)

Zabieram Was dziś do Lublina na mały spacer. Zaczynamy od Krakowskiego Przedmieścia - główna ulica Lublina, częściowo zamknięta dla samochodów i przekształcona w deptak (na odcinku: ulica Kapucyńska - plac Władysława Łokietka)
Na Krakowskim Przedmieściu znajduje się cukiernia Władysława Chmielewskiego. Piszę o niej dlatego, gdyż jest ona najstarszą lubelską cukiernią. Cukiernię w 1900 r, za pieniądze wygrane w loterii Morajnego, założył Władysław Chmielewski. Słynęła ona ze wspaniałych sękaczy oraz pączków . Stałym bywalcem cukierni był przez wiele lat przyjaciel rodziny Chmielewskich, literat i taternik Józef Birkenmayer- Groński. W okresie międzywojennym zachodziła tutaj Hanka Ordonówna podczas przyjazdów na gościnne występy w Teatrze Miejskim. Lubię takie miejsca. Niby zwykła cukiernia, a jednak niezwykła i to czuć zaraz od wejścia. Do takich miejsc warto zaglądać ze względu na klimat tam panujący i ludzi tam przebywających. Pączki mają pyszne, skusiłam się - mimo tego, że rzucam słodycze:) Oto i ona z zewnątrz:
Tutaj zaraz za drzwiami wejściowymi:
I górna sala, która bardziej wygląda jak restauracja niż cukiernia:
Idziemy dalej ulicą Krakowskie Przedmieście w stronę Bramy Krakowskiej:
Bramę Krakowską zbudowano w stylu gotyckim w XIV wieku, natomiast w XVIII wieku przebudowano ją w stylu barokowym. Była częścią murów obronnych miasta. Dawniej Brama Krakowska nazywana była też Bramą Wyższą. We wnętrzu Bramy Krakowskiej mieści się Muzeum Historii Miasta Lublina.
I dotarliśmy na rynek:) Na środku rynku stoi budynek Trybunału Koronnego, który zastąpił drewniany ratusz spalony w 1389 roku. Murowany budynek istniał już w XV wieku, o czym świadczą m.in. zachowane dokumenty informujące o odbywających się tam zebraniach Rady Miejskiej. Początkowo budynek pełnił funkcję ratusza. Od 1578 roku mieścił się tam Trybunał Koronny – najwyższa instancja sądowa dla szlachty z Małopolski. Dziś jest tam Pałac Ślubów. W najniższej części budynku mieści się trasa turystyczna – Lubelska Trasa Podziemna. W podziemia zabiorę Was już niedługo.
A to już zdjęcia rynku:
 Boczna uliczka:
W tym miejscu kończymy nasz spacer. Dziękuję, że jesteście. Teraz leeeeeeeeeeeecę do Was, bo dawno mnie nie było. Pozdrawiam serdecznie:)

25 komentarzy:

  1. Fajny spacer z pięknymi widokami, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Lublin, w tym roku prawdopodobnie tam zawitam :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj dawno w Lublinie nie byłam, a to bardzo ładne miasto. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie pamietam, kiedy tu byłam ostatnim razem, na pewno bardzo dawno temu. Teraz wiem, że warto zobaczyć to ładne miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A wiesz ja jakoś nie miałam do tej pory przyjemnosci przebywac choć plany sa już od kilku lat ale jakoś nie podrodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy w Lublinie nie byłam. Ta Brama Krakowska podobna do Floriańskiej z Krakowa, pewnei dlatego Krakowska ;)
    Na pąka tez bym sie skusila w takiej cukierni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W Lublinie byłam raz i to kilkadziesiąt lat temu... Kojarzę bramę, rynek.
    Widać, że nawet na starówce śnieg zalega, nie wywożą go z centrum. W porównaniu z zaspami w reszcie województwa- to pikuś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że jesteś Zimową Dziewczyną. Nie straszny Ci śnieg, mróz, pochmurne dni...Może to i plus podróżowania. Ulice puste, brak turystów...Lublin ciągle przede mną. Może uda mi się zobaczyć w tym roku...
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za fajny spacer ulicami Lublina, miło jest zobaczyć to miasto w zimowej szacie, ja byłam tam latem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj tam będziesz słodycze rzucać :) nie byłam tam nigdy ...ale być może kto wie ....za to z Tobą mogę sobie pozwiedzać wirtualnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale jak to rzucasz słodycze? Przecież tak nie wypada :). Mam nadzieję, że jeszcze to przemyślisz :). Uwielbiam starówki miast, zwłaszcza tych naszych, rodzimych. Kryją w sobie wiele perełek zasługujących na uwagę. Lublin jest piękny, kolorowe kamienice i wąkie uliczki zachęcają do spacerów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lublin uroczy, cukiernia rzeczywiście klimatyczna! Dawno temu byłam w Lublinie, ale pamiętam głównie zamek. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie byłam w Lublinie, a to takie piękne miasto...i jeszcze ta cukiernia z pysznymi pączkami ..jak tu trzymać dietę :). Wspaniały spacer na niedzielny dzień, ale nie tylko . Ja sobie powędrowałam w poniedziałkowy poranek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię takie stare, zabytkowe części miasta. Nigdy tam nie byłam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia :)
    A lublin znam. Mieszkają tam moi dziadkowie ;) Bardzo ładne miasto :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. W Lublinie miałem przyjemność być w wakacje, podczas Jarmarku Jagiellońskiego. Gdzieś w moim blogu pisałem o tym barwnym święcie. W ostatnich latach miasto zmieniło się bardzo. Stare Miasto wypiękniało i choć byłem niemile zaskoczony zamkniętym Parkiem Saskim, to miasto bardzo mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Już się stęskniłam za Twoimi wpisami i cieszę się, że znów podróżuje z Tobą. W Lublinie nie miałam okazji być, więc dziękuję za wycieczkę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie stare cukierenki z duszą. Dzięki za zwiedzenie Lublina i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. W Lublinie byłam jako dziecko i Twoje zdjęcia przypomniały mi to miasto....było dla mnie wyjątkowe bo od pierwszego i jak do tej pory ostatniego pobytu marzyłam aby wrócić do Lublina na studia,na KUL i na historię ....niestety nigdy tych planów nie zrealizowałam.Z Gdańska do Lublina jest zbyt daleko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie byłam w Lublinie...ale po tej notce mam ochotę tam jechać ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Lublin uwielbiam! W cukierni nie byłam, ale widzę, że tam czas się zatrzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znowu Cię poniosło gdzieś na kraniec Polski. Ale to dobrze... mamy co oglądać. U mnie zimowy zastój

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie byłam tam nigdy. Może najwyższy czas zobaczyć to miasto?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Byłem kiedyś. Kilka fajnych rzeczy tam jest.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...