niedziela, 11 maja 2014

magiczna osada...

...w Mięćmierzu. To tutaj Was dziś zabieram w podróż. Od centrum Kazimierza Dolnego wystarczy wybrać się na około trzykilometrowy spacer wzdłuż Wisły. No i docieramy do Mięćwierza - starej osady flisackiej. Po drodze mijamy kamieniołom, kiedyś wydobywano tutaj kamień wapienny. Dziś to atrakcja turystyczna, jedno jest pewne - to bardzo ciekawe miejsce.
No, ale wracając do Mięćmierza jest on jakby żywym skansenem - wiele wiekowych chałup zostało tu przeniesionych z innych miejsc za sprawą nowych właścicieli posesji – głównie artystów z Warszawy i Lublina. Dziś te domy, którym gdzie indziej groziłoby pewnie zniszczenie, służą za miejsca letniskowe. Podobną funkcję pełni stojący na stromej skarpie wiatrak – koźlak, przeniesiony tutaj z Bałtowa koło Puław. Na jednym z ramion wiatraka wyrzeźbiono sentencję „Epour si muove!”, co tłumaczy się „A jednak się kręci”. Słowa te przypisuje się Galileuszowi, który według legendy miał je wypowiedzieć szeptem w roku 1633 stając przed sądem inkwizycji rzymskiej. W ten sposób wyraził przekonanie, że to Ziemia krąży wokół Słońca, choć wcześniej publicznie musiał się wyrzec swoich poglądów. Wiatrak góruje nad okolicą i nad przełomem Wisły, która przełamała się tu kiedyś przez wapienne góry, rozdzielając dwa brzegi – Mięćmierz i Janowiec.
Gdy spojrzymy na drugi brzeg rzeki to dostrzeżemy zamek w Janowcu, nam niestety nie udało się tam dotrzeć, mam jednak nadzieję, że będzie ku temu okazja:
Będąc na wzgórzu zwanym Albrechtówka możemy podziwiać (co prawda z daleka) rezerwat przyrody Krowia Wyspa, w którym chroni się stanowiska lęgowe wielu gatunków ptaków, głównie wodnych i błotnych, m.in. bataliona, rycyka, kulona, ostrygojada czy czajki. No i ten widok na Małopolski Przełom Wisły!
A na koniec zachód słońca:)
Położenie wsi na niewielkim wzniesieniu, nierówny urokliwy teren, wąskie dróżki pomiędzy domami, drewniana zabudowa i dużo zieleni sprawiają, że nie mamy ochoty opuszczać Mięćmierza. Czuć historię, która temu miejscu towarzyszy, a ta niewiarygodna cisza powoduje, że wspaniale się tu odpoczywa. Gdy tam byliśmy, akurat trafiliśmy na wernisaż malarstwa Uty Gnatowskiej i wspaniałych ludzi, którzy troszkę opowiedzieli nam o Mięćmierzu. A i jeszcze jedno! mieliśmy okazję też uczestniczyć w majówce czyli śpiewaniu Litanii Loretańskiej przy przydrożnej kapliczce. Myślałam, że już ten zwyczaj zaniknął. No cóż, myliłam się. Mam nadzieję, że uda mi się tutaj jeszcze wrócić, wtedy też zajrzę do Janowca. Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze:) Dobrej niedzieli!

22 komentarze:

  1. "Urokliwy teren" dobrze napisałaś. Mnie się też podoba, szczeglnie na czterech ostatnich zdjęciach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne okolice.
    Taka majówka w plenerze na pewno robi duże wrazenie. Też miałam kiedyś okazję widzieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest Wisła w tym miejscu! Majówka musiała być udana! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miejsce. Wszystkie zdjęcia są piękne ale cztery ostatnie zdjęcia to "poezja".
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawałki Polski które nam prezentujesz są najlepszym dowodem na to, że nasz kraj jest przepiękny! Moja ciocia mieszka na wsi i tam nabożeństwa majowe odbywają się przy przydrożnych kapliczkach - o ile oczywiście pogoda dopisuje. A Przełom Wisły zachwyca, zwłaszcza gdy dzień się ma ku końcowi...

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze miejsce , jak dobrze że niektóre chałupki zostały uratowane. W mojej okolicy przy kapliczkach są święcone jajka w Wielką Sobotę , ale tylko w tych wsiach gdzie nie ma kościoła.
    Pozdrawiam i życzę dalszych owocnych wypraw w Polskę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, bardzo urocze miejsce, aż chciałoby się zobaczyć na własne oczy. Życia nie starczy na te wszystkie wycieczki :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocze miejsce. Ten zachód słońca cudowny:) Są jeszcze miejsca, gdzie majówka odbywa się przy przydrożnej kapliczce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Urocze miejsce. A ja nawet nie wiedziałam o jego istnieniu.
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. W Kazimierzu byłam ale w Mięćmierzu nigdy. Cóż za wspaniałe miejsce, muszę koniecznie tam pojechać. Bardzo mnie zachęciłaś swoim postem i pięknymi zdjęciami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak Ty to robisz, że tyle miejsc w Polsce zwiedzasz i to w różnych stronach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko! po prostu nie mogę usiedzieć na miejscu:) I zawsze coś wynajdę:)

      Usuń
  12. Za każdym razem, kiedy do Ciebie wpadam, uświadamiam sobie na nowo, że Polska jest po prostu piękna. I wcale nie trzeba daleko wyjeżdżać, aby zobaczyć coś uroczego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cóż za ciche i spokojne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego miasteczka ale miło było z Toba pospacerować;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne miejsce, byłem widziałem, ładne zdjęcia:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy tam nie byłam i nabrałam ochoty. Może w wakacje się uda.? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest właśnie to, co tygrysy lubią najbardziej!
    Piękne miejsce.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham skanseny, a żywe to podwójnie. Na listę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cisza, spokój i życie w harmonii z natura- to jest to!
    Zawsze żałuję, że wstawiasz małoformatowe zdjęcia, ale jakoś sobie radzę i je powiększam.- Pozdrawiam z nad wietrznego i zimnego Morza Bałtyckiego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne urokliwe miejsce, czytam i ... zawiodłam się ... piszesz " Krowia Wyspa, w której chroni się stanowiska lęgowe ... " spodziewałam się przeczytać - krów, a tu czytam - ptaków :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ...rzeczywiście przepiękny i uroczo położony...
    Serce się raduje na sam widok!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...