wtorek, 1 lipca 2014

rowerem do Korzkwi

Dzień był piękny więc postanowiliśmy się wybrać na rower do Korzkwi.  Na Szlaku Orlich Gniazd znajduje się zamek w Korzkwi i to właśnie tutaj się udaliśmy:)
Pierwsze dokumenty z 1352 roku mówią o górze Korzkiew, na której znajdował się zamek wzniesiony przez ród herbu Syrokomia. W XV wieku był on własnością mieszczanina Piotra Krupka, a następnie znalazł się w rękach rodziny Ługowskich. W XVI wieku został przebudowany i wtedy właśnie stracił cechy zamku średniowiecznego. Nowo wzniesiona budowla miała kształt murów idealnie dopasowany do form skał. Nieregularny piętrowy budynek posiadający wykute w skale piwnice, okalał mur z budynkiem bramnym. W czasie "potopu szwedzkiego" zamek został zniszczony - dokumenty wspominają o jego odbudowie w II połowie XVII wieku.  W kolejnych latach był własnością Wodzickich, Dębowskich i Czackich. Od 1720 roku służył jako rezydencja myśliwska. Po II wojnie światowej zamek był czynny lecz zaczął popadać w ruinę. W roku 1997 został zakupiony przez prywatnego inwestora – firmę zajmującą się odbudową zabytków i przekształcaniem ich w obiekty hotelowe. Zamek jest już w dużej części odrestaurowany. Teraz znajduje się tutaj hotel.
Podobno spacerując po zakamarkach otaczającego zamek parku, można dostrzec odciśnięte w kamieniach charakterystyczne ślady.Legenda głosi, że zostawił je diabeł, który każdej letniej nocy przesiaduje na kamiennej ławce i stuka kopytami tak mocno, że słychać go w całej Korzkwi. Ten stukot jest powodem bezsennych nocy mieszkańców wsi. My nic nie znaleźliśmy:)
Właśnie zaczęły się wakacje! Wszystkim wyjeżdżającym życzę udanego wypoczynku, pełnego wrażeń i ładujcie akumulatory ile się da. A tym nie wyjeżdżającym życzę miłego dnia:) Ściskam!

18 komentarzy:

  1. Muszę przyznać- zamek jest piękny i widać, że odrestaurowany. Uwielbiam takie miejsca! Ja nie mam szans na dłuższy wyjazd w czasie wakacji, ale każdą wolną chwilę wykorzystuję na leniuchowanie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. a znalazłas te slady ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam w poście, nie udało się śladów odszukać:)

      Usuń
  3. Kurcze, byłam ostatnio na Orlich Gniazdach, ale trochę bardziej na północ :) Niedługo relacja (aż z 4 zamków!) na moim blogu :) A do Korzkwii podjadę jak odwiedzę znajomych w Olkuszu, namówię ich, bo stamtąd niedaleko :)
    Również udanych wakacji!
    PS. Szkoda, że śladów diabła nie odnalazłaś ;)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A może dobrze, ze tych śladów nie odnalazłaś i najważniejsze, że nie słyszałaś tych strasznych dźwięków, bo strach by było tam jechać a Zamek jest ładny i zadbany:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, to naprawdę musiała być udana rowerowa wycieczka. Fajnie, że masz tak blisko do Orlich Gniazd, że możesz sobie pojechać na szlak rowerem. Rowerowanie jest super a w takich okolicznościach przyrody to już w ogóle rozkosz wielka! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A bylam, jakies dwa lata temu chyba, ale bylo wesele i wejsc sie do srodka nie dalo:(
    Wakacyjnie z Chalup pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda imponująco, zadbany i dzięki temu przyjemny do oglądania.
    Jak sie zwiedza ruiny, to zawsze raczej robi się smutno.
    Miłych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się zamek podobał, byłam tam zimową porą, ale teraz też się wspaniale prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie że są inwestorzy którzy ratują nasze dziedzictwo.
    Czyli wycieczka należy do udanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny zamek i jak zawsze ozdobiłaś go cudną i ciekawą opowieścią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe miejsce - i do tego zagospodarowane. Legenda fascynująca, tylko moja wyobraźnia będzie mi pewnie dzisiaj po balkonie stukać diabelskimi kopytkami. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne miejsce, fantastyczna wycieczka, odkrywanie takich niezwykłych budowli i poznawanie ich historii to wspaniała przygoda:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Od razu widać, że nie jest to zamek pozostawiony sam sobie. Na pewno miło spędzić noc w takim hotelu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam...Polecam...Zamek w Korzkwi jest prześliczny...Nawet udało się nam zobaczyć część wnętrz...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ...i serce rośnie, bo nie marnieje!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Strasznie lubię zwiedzać zamki, a z racji tego że mieszkam niedaleko Ojcowa ten korzkiewski również nie jest mi obcy. Jestem pod wrażeniem Twoich podróży po Polsce i zdaję sobie teraz sprawę jak wielkie mam zaległości. Serdecznie pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...