niedziela, 21 września 2014

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie...

...i Szczebrzeszyn z tego słynie...:) Chyba każdy zna te słowa Jana Brzechwy? Szczebrzeszyn to urokliwe, niewielkie miasteczko, położone w dolinie rzeki Wieprz. Pierwsze kroki po przybyciu do Szczebrzeszyna kierujemy w stronę dawnej synagogi, a tam sami zobaczcie:
 Ten wygląda jak kosmita:D
Chrząszczów było dużo, do wyboru do koloru. Wróćmy jednak do synagogi. Znajduje się ona na zachód od rynku, przy ulicy Sądowej 2. Pierwsza wzmianka o drewnianej synagodze w Szczebrzeszynie pochodzi z 1584 r. Poważnie zniszczona została przez Kozaków w 1648 r. Odbudowana była około 1659 r. i nieco przekształcona w XVIII w. W 1939 r. spalona została przez Niemców. Władze polskie odbudowały ją w 1965 roku. Obecnie mieści się tutaj Dom Kultury. Mieliśmy pecha - był zamknięty.
Nasze kroki powędrowały więc do Cerkwi prawosławnej pw. Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny.To najstarsza świątynia prawosławna w Polsce. Jeszcze do niedawna znajdowała się w opłakanym stanie. Cerkiew wybudowano na fundamentach romańskiej świątyni wzniesionej w XII wieku. Podobno to Andrzej Górka, sam protestant, u schyłku panowania Jagiellonów odebrał świątynię katolikom i przekazał ją najpierw kalwinom, a potem jednak oddał prawosławnym. Kościół oficjalnie stał się cerkwią w 1563 roku. Jednak tuż po tym wydarzeniu świątynia spłonęła razem z dużą częścią Szczebrzeszyna. Odbudowano ją dość szybko, ale potem jeszcze wielokrotnie przebudowywano. W czasie pierwszej wojny światowej, gdy z Lubelszczyzny wycofywały się wojska rosyjskie, świątynia została zdewastowana. Po drugiej wojnie światowej cerkiew stała się własnością państwa, a władze uznały, że najlepiej przeznaczyć ją na magazyn. W marcu 2008 r. z przyznanych środków z Unii Europejskiej została odrestaurowana. Remont ukończono w 2010 r. Obecnie jest to filialna cerkiew należąca do parafii prawosławnej św. Jerzego w Biłgoraju. Ze starego wyposażenia zachowały się lite żelazne drzwi z datą 1560, które od 1984 znajdują się w Zamościu oraz unikatowe XVI i XVII wieczne polichromie. Cerkiew można zwiedzać, klucz znajduje się w Domu Kultury, ale jak już wiecie tam pocałowaliśmy klamkę więc i tutaj nic nie zobaczyliśmy:(
Trudno, idziemy dalej. Kirkut w Szczebrzeszynie jest jedną z najstarszych zachowanych nekropolii żydowskich w Polsce, z największym na Zamojszczyźnie zespołem macew. Najstarszy z kamieni nagrobnych pochodzi 1545 r. Sam cmentarz zapewne jest o wiele straszy, gdyż Żydzi według historyków zamieszkiwali tu już kilkadziesiąt lat wcześniej. W centralnej części cmentarza znajduje się pomnik ku czci społeczności żydowskiej Szczebrzeszyna odsłonięty w 1991 r. ufundowany przez Izraelskie Towarzystwo Żydów Szczebrzeszyńskich. Dokładna liczba zachowanych nagrobków nie jest znana, wiele z nich jest przykrytych ziemią, porośniętych trawą i chwastami. Teren jest bardzo zaniedbany i nie wygląda to dobrze. Sami zobaczcie:
Generalnie w Szczebrzeszynie nie ma dużo turystów. Cisza i spokój:) Tak mi się wydawało dopóki nie poszliśmy do pomnika chrząszcza tego chyba najbardziej rozpoznawalnego. Znajduje się on nieopodal zabytkowego młyna u podnóża Góry Zamkowej. Nad źródełkiem wśród trzcin stoi dumnie chrząszcz, a wokół niego dzikie tłumy...Woda była tutaj super czysta i mega zimna:
A na przeciwko chrząszcza, po przeciwnej stronie ulicy stoi zabytkowy młyn. Młyn został wybudowany na początku XX wieku, z woli Ordynata hrabiego Maurycego Zamoyskiego. Budynek ten pierwotnie przeznaczony był na magazyn zboża i mąki w którym znajdowało się także pomieszczenie socjalne dla młynarzy. Po zakończeniu pierwszej wojny światowej, obiekt odkupili od Ordynacji prywatni inwestorzy. Po II wojnie światowej w latach 50-tych młyn został przejęty przez państwo i oddany w użytkowanie, Gminnej Spółdzielni „SCh" w Szczebrzeszynie. Młyn i śluza eksploatowane bez konserwacji i pozbawione fachowej opieki stopniowo niszczały. Młyn przerwał pracę w 1978 roku. Niszczejący obiekt zakupił kolejny inwestor wyposażył on młyn w nowoczesne urządzenia i wyposażenie. Odrestaurowany młyn wznowił pracę w 1985 roku.
W stronę rynku:
I na rynku znowu spotykamy chrząszcza:
Centralne miejsce rynku zajmuje ratusz - dwukondygnacyjna budowla na planie prostokąta pochodząca z 1840 roku, wielokrotnie przebudowywana. Stoi w miejscu starego ratusza. Zbudowany został z cegły pozostałej z rozbiórki bramy zamojskiej. Obecnie budynek ratusza stanowi siedzibę Urzędu Miejskiego. Rynek jest całkiem spory i bardzo pusty.
I tutaj kończymy naszą wizytę, czas jechać dalej...Pozdrawiam i do zobaczenia:)
P.s. Oglądacie dzisiaj mecz? kibicujecie?

19 komentarzy:

  1. A ja w cerkwi byłam:)
    Nie dotarłam natomiast do cmentarza, więc sobie u Ciebie oglądam i dumam nad tym, jak czas szybko leci, bo to juz dwa lata jak w Szczebrzeszynie byłam, a wpisu dotad nie zamieściłam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że w Szczebrzeszynie faktycznie chrząszcze brzmią w trzcinie ;)
    Meczu nie oglądam, pozostałych nie oglądałam, to obejdzie się ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małe miasteczko ale bardzo urokliwe , dużo różnych ciekawych miejsc. Lubię zwiedzać stare cmentarze. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. A Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi z pewnością, ale gdzie trzcina ? Śliczne miasteczko, wygląda jak wyludnione, za to czyste ( poza kirkutem ) . Dzięki za piękną wycieczkę :)
    Pozdrawiam :)
    Ps. Nie oglądam, słucham :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdaje się że Kirkuty są po prostu nietykalne, bo nie wolno nic zmieniać na grobach od pochówku i dlatego wydają się zaniedbane. W tym miasteczku aż huczy od nadmiaru szarańczy- ja tak to odbieram. Szkoda, że znowu miałaś "drzwi zamknięte". Chciałabym kiedyś zajechać do Szczebrzeszyna, typowego polskiego miasteczka.

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż... nazwa miasta zobowiazuje do chrząszczy i Brzechwa niewątpliwie się do tego przyczynił ;)
    Kirkuty często tak wygladają, byłam niedawno na takim w Żarkach, nawet nie ogrodzony, w polach.. zapomniany i opuszczony...

    OdpowiedzUsuń
  7. Po pierwsze jestem ciekawa, czy najpierw był chrząszcz w Szczebrzeszynie, czy Brzechwa? A miasteczko ładne, ten młyn, stare cmentarze i cerkwie tez zawsze zwiedzxam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Choć cmentarz zaniedbany, ma swój urok. Nie sądziłam, że w Szczbrzeszynie aż tyle chrząszczy.
    A mecz niesamowity. Mamy Mistrzostwo Świata.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo to przyznam że wstydem, że nie wiedzialam, że jest taka miejscowośc naprawdę! ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale tam fajnie :)
    Ile chrząszczy :)
    Super fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Były czasy, że Brzechwa był moim ulubionym autorem więc i Szczebrzeszyn fajnie mi się kojarzy. Nie wiedziałam tylko, że tak tam pięknie, no i że tyle tam chrząszczy - we wszystkich rozmiarach, pozach i kolorach :). A mecz wczoraj oglądałam i naprawdę wierzyłam że wygramy. No i był piękny mecz a później wzruszenie i emocji tyle, że nawet mi się śniło jak krzyczę Polska i dziękujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne rzeźby, super bloga prowadzisz, zapraszam do mnie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Kirkut zaniedbany, ale urokliwy. Bardzo klimatyczne zdjęcia ! W Szczebrzeszynie byłam dawno temu, ale i kilka lat wstecz. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Musimy tam koniecznie zawitać! Koleżanka opowiadała, że czesto te pomniki sa okradane :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka razy przejeżdżałam przez Szczebrzeszyn... Dlaczego się tutaj nie zatrzymałam? Następnym razem nie omieszkam tego zrobić.
    Jak zwykle świetna relacja.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. W drodze do Zwierzyńca zatrzymaliśmy się na chwilę przy chrząszczu obok młyna. Widzę jednak, że Szczebrzeszyn ma więcej chrząszczy i warto się tam wybrać, żeby też inne atrakcje zobaczyć. Fajna relacja. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że Chrząszcz zdominował Szczebrzeszyn :))) Fajna relacja :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe kiedy narodziły się chrząszcze? Czy za przyczyną Brzechwy? Miasteczko czyste aż jestem zdziwiona. Wygląda jakby było myte:) Świetna relacja
    Mecz oglądałam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to Brzechwa rozsławił Szczebrzeszyn swoim wierszem. Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...