sobota, 29 listopada 2014

Targi Bożonarodzeniowe w Krakowie czas zacząć!

Wczoraj ruszyły Targi Bożonarodzeniowe , a my dzisiaj byliśmy zobaczyć co tam w trawie piszczy. Zobaczcie sami:)
 A to wejście na targi, ale raczej symboliczne, bo z każdej strony można wejść:)
 No i noc nas zastała!
 A po drugiej stronie Sukiennic, cisza i spokój i mało ludzi:
U Was też tak zimno? Wyszłam dziś bez czapki, bo przecież po co ją brać? Obiecałam sobie, że to pierwszy i ostatni raz - bez czapki ani rusz! Udanych Andrzejek:) Do zobaczenia!

21 komentarzy:

  1. Jak nie będzie ślisko na drogach, to może się wybiorę do Krakowa. Znowu po nim pochodzę i pójdę na kiermasz. Lubię to. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też zimno;
    kiedy będa szopki? bo juz dawno nie widziałam, a chętnie bym..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie odpowiem, może komus sie przyda ta informacja - w najbliższy czwartek, pod Adasiem:)

      Usuń
    2. Nie dałaś mi szansy na odpowiedź:) Masz jednak rację 4 grudzień o 12.00 pod Adasiem:) Ściskam!

      Usuń
    3. Aj, przepraszam:)))
      Niestety, nie będzie mnie tam, a przez chwile myślałam, że będe:(

      Usuń
  3. Wspaniałe klimaty!. Niestety chyba wszędzie się ochłodziło, temperatura spadła , wiatr przewiewa do szpiku, kości. Za to w domku cieplutko...Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne zdjęcia w lekkim półmroku - nastrojowe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam w Krakowie 2 tygodnie temu i ani śladu kramów, a teraz takie zatrzęsienie ;)
    Przypominają mi sie studenckie czasy jak przychodzilismy na grzańca i oscypki z grilla z żurawinką. Zimno było, d..pki się trzęsły, ale było tak fajnie :)
    Dzięki za ten odświeżajacy wspomnienia post! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że piszczy i to wiele :) Bez czapki i rękawiczek się się nie ruszam, rób to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie jest w Krakowie, aż chciałabym pospacerować między tymi straganami.
    U mnie zimno i już noszę cały czas czapkę i rękawiczki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybym miała taki targ w moim mieście to byłabym częstym bywalcem bo takie atrakcje uwielbiam, zwłaszcza wieczorem kiedy noc otula wszystko - wtedy jest jakoś tak magicznie i wyjątkowo...

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie wyglądają :)) Na pewno warto po nich pochodzić, spróbować pieczonych kasztanów i owoców w czekoladzie, tudzież grzanego wina .... A do tego wspomóc rękodzielniczki, tudzież rodzimych producentów dóbr wszelakich :)
    A czapkę trzeba nosić, niestety. I zawsze ją ze sobą brać. Najwyżej się zdejmie ;)
    U nas też zimno. Dzisiaj było -3 rano. W tej chwili -2 ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też zimno...Zapomniałam zabrać rękawiczek i szybko tego pożałowałam...ręce zmarzły mi prawie na kość...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niedaleko miejsca, gdzie byłaś, przy Galerii Krakowskiej, również są rozstawione świąteczne budki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Targi świąteczne w Krakowie są cudne !

    OdpowiedzUsuń
  13. I znowu pisze to samo:ależ ja Ci zazdroszczę tego Krakowa!!!A jeszcze do tego kiermasz,uwielbiam takie miejsca.Czemu ja mam tak daleko???

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja to lubię , ach chciałabym tam być. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Och Agusiu,
    jak ja Ci tych targów zazdroszczę.
    Marzę aby je znowu zobaczyć.
    Może mi się uda?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny jest Kraków wieczorem.
    Szkoda, że muszę wcześniej wyjeżdżać.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaaależ mi się zrobiło tęskno za Krakowem. Bardzo żałuję, że mam tak daleko...

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam taki ambitny plan, żeby w tym roku w końcu wybrać się na taki jarmark bożonarodzeniowy. Marzy się Wiedeń, ale to raczej niemożliwe. Kraków też jakoś daleko. Ale Gdańsk... Oby tylko się udało.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...