poniedziałek, 8 grudnia 2014

Landsberg...

...czyli czas na Gorzów Wielkopolski. A dlaczego napisałam Landsberg? Kiedyś tak nazywało się to miasto, ale to było dawno, dawno temu. Nasze zwiedzanie Gorzowa Wielkopolskiego zaczęliśmy od telefonu do Pana Przewodnika, gdyż bardzo zależało nam na wejściu na Wieżę Katedralną.
No to dzwonię!
Ja: Dzień dobry z tej strony Agnieszka M***, chciałabym zapytać czy w grudniu jest szansa na zwiedzenie wieży?
Przewodnik: Dzień dobry, oczywiście od poniedziałku do piątku o 12 zapraszam!
J: A w sobotę to by się nie dało?
P: A Pani to jakaś grubsza sprawa czy tylko jedna osoba?
J: No w sumie to dwie osoby
i tu następuje długa cisza....
J: hallo, hallo
P: Przyjdę!
i odłożył słuchawkę:D
Myślałam, że jest zły, nawet przeszło mi przez myśl, że powiedział to tak po prostu. No, ale jesteśmy umówieni więc idziemy:) Pan Zenon się pojawił w doskonałym humorze, oprowadził nas po wieży, zapoznał z historią Katedry i miasta. To było super spotkanie! Nawet nie wiem kiedy prawie trzy godziny minęły.
Obecny kościół katedralny zawsze był kościołem Mariackim. Od roku 1945 nosi wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Kościół Mariacki jest najstarszą budowlą w Gorzowie - został wzniesiony pod koniec XIII wieku. Wieża Kościoła Mariackiego zbudowana na przełomie wieków XIII i XIV - przylega od zachodu, do korpusu kościoła. Obecnie posiada siedem kondygnacji, pierwotnie było ich tylko pięć. Całość ma 40 metrów wysokości.
Idziemy na wieżę:
Mechanizm zegara. Pan Zenon od 30 lat go obsługuje:
I widoki:
Schodząc na dół, mogliśmy pochodzić po suficie Katedry:
Obejrzeć "flaki" (jak to określił Pan Zenon) organów:
A tu już masywne dębowe wrota osadzone na pięknych kutych zawiasach. Jeśli jednak im się bliżej przyjrzeć, można dostrzec setki gwoździ wbitych w odrzwia - jest to ślad patriotyzmu. Na wschodniej ścianie prezbiterium są trzy tajemnicze cegły. Znajdujące się na nich wizerunki uznawane są za sygnaturę fundatora prezbiterium - noszą jego herb i datę - 1489 r.
W katedrze gorzowskiej 2 czerwca 1997 roku był Jan Paweł II. Papież modlił się przy nagrobku biskupa Wilhelma Pluty - swego przyjaciela. Biskup ma swój pomnik obok Katedry.
No to opuszczamy Katedrę i idziemy dalej. Mijamy po drodze budynek dawnego cesarskiego urzędu pocztowego.
I udajemy się do Parku Wiosny Ludów, a tam? sporo różowego koloru:)
Park założony był w 1913 r. na podmokłych terenach wokół stawu. W okresie międzywojennym i krótko po wojnie mieściło się tu zoo. W latach 1960-1964 park przeszedł gruntowną modernizację i renowację. Przez gorzowian zwany jest często Parkiem Róż - podobno rosła w nim duża liczba tych kwiatów. Kiedyś w tym parku były dwa jeziora, które z lotu ptaka wyglądały jak serce!
 Nimfy:)
Pomnik Bronisławy Wajs-Papuszy przedstawia cygańską poetkę i znajduje się w Parku Róż:
I to nie był jedyny pomnik, który było nam dane zobaczyć w Gorzowie!
Jan Korcz – malarz który stał się symbolem polskości Gorzowa
Ernest Hensler – malarz landsberski
 
Edward Jancarz - legenda polskiego żużla
Świnster
Paweł Zacharek – zwany także gondolierem, ostatni przewoźnik przez Wartę:
Tutaj w tle Spichlerz czyli Muzeum Lubuskie - niestety nie zdążyliśmy tam wejść:(
No i na koniec Pomnik Szymona Giętego – przedstawia on legendarnego gorzowskiego kloszarda znanego z nieszablonowych zachowań i żartów. Niezły z Niego żartowniś był:) Szymon potrafił kpić z ludzkiej głupoty. Łapał wróble, malował żółtą farbką i sprzedawał jako kanarki. Opowieści o nim jest zdecydowanie więcej. Ciekawa to postać była.
 Szymon Gięty - Kazimierz Wnuk
W 1257 roku założono miasto na terenie posiadającym naturalne warunki obronne, stworzone przez wody rzek Warty i Kłodawki. Miejskie mury obronne wzniesiono w latach 1321-1325, z cegły i kamienia. Od 1734 roku były sukcesywnie rozbierane. Jedyny zachowany fragment średniowiecznych obwarowań z czterema czatowniami liczy około 130 m długości.
Dokąd prowadzą Schody Donikąd? Do Parku Siemiradzkiego oraz Amfiteatru:) No już taki ze mnie harpagan, że musiałam tam wejść...

 Amfiteatr:
 Podoba mi się ten mural:
Po drodze mijamy tę kamienicę - wpadła mi w oko:
A to już Teatr im. Juliusza Osterwy. Zaraz obok jest świetna kawiarenka, taki artystyczny duch tam panuje. Lubię to:)
Chodźmy teraz na Wełniany Rynek. Po drodze mijamy knajpę z żukiem, zrobioną w stylu PRL-u:)
Początek Wełnianego Rynku to Studnia Czarownic:
Studnia powstała na początku XX wieku i była formą upamiętnienia kobiet spalonych na stosie w czasach inkwizycji. Wiąże się z tym legenda o trzech siostrach, które spotkały sie przy studni. Żadna z nich nie chciała wyjść za starego kawalera więc rozpuścił on plotkę o tym, że są czarownicami. Podobno w 1565 roku spalona je na stosie, a matka skoczyła do studni. Podczas II wojny światowej studnia uległa zniszczeniu. Obecna studnia to rekonstrukcja.
A to już Gorzowska "bimba", czyli według gwary poznańskiej tramwaj. Jest to replika zabytkowego tramwaju odnowiona na potrzeby promocyjne miasta.
Johann Gottlieb Hermann Paucksch to gorzowski fabrykant. Paucksch dbał o rozwój techniczny i jakość wyrobów, a kotły parowe z Landsberga stały się znane na całym świecie. Co pozostało po Nim dzisiaj? Idziemy na Zawarcie!
Czas zobaczyć willę Pauckscha. Obecnie w willi działa Grodzki Dom Kultury. Nie udało się wejść do środka - niestety:(
Widok na miasto od tej strony:
Pozostała także Fontanna Pauckscha ufundowana w 1896 roku. Rzeźba stworzona przez Cuno von Uechtritz-Steinkircha przedstawia figurę kobiety niosącej na ramionach koromysło, na którego łańcuchach zawieszone są wiadra. Postać symbolizuje pracowitość Gorzowian i życiodajność Warty. U stóp kobiety siedzi troje dzieci, które symbolizują ówczesne podstawy gospodarki miasta. Chłopiec z młotem i kołem zębatym symbolizuje przemysł, dziewczynka z wędką - rybołówstwo, a dziewczynka z siecią i statkiem - żeglugę. Obecna rzeźba jest wierną rekonstrukcją, z 1997 roku.
Czas na Bulwar Nadwarciański. Super miejsce i mam wrażenie, że latem jest tu dość tłoczno!
 mapa świata:
Spacerując bulwarem nie sposób nie zauważyć Estakady Kolejowej. 
Estakada kolejowa jest najdłuższym zabytkiem techniki w Polsce i od 2 czerwca 2009 znajduje się w rejestrze zabytków. Całkowita jej długość wynosi 2116 metrów. Budowla posiada około 70 sklepień o parabolicznym kształcie łuków, rozdzielonych pięcioma stalowymi wiaduktami. Od strony Warty prezentuje się ładnie, ale po drugiej stronie to jakaś katastrofa:
A to już Most Staromiejski:
I słynna Dominanta:) Nie wchodziłam na nią, jak zobaczyłam na żywo to mnie nie urzekła, wręcz wyglądała dość dziwnie i moim zdaniem kompletnie tam nie pasuje...
I na koniec Aleja Gwiazd, ale jeśli myślicie, że pokaże Wam tę koło Katedry to się mylicie. Idziemy na ulicę Sikorskiego, a tam:
Uroczystego przecięcia wstęgi dokonał w 2009 roku Jurek Owsiak. Na jednej ze ścian pojawili się - odmalowani jak żywi - paparazzi, uzbrojeni we wszelkiego kalibru aparaty fotograficzne i kamery. W brukowane podłoże wmurowano dziewięć drewnianych gwiazd.
No i w tym miejscu kończymy naszą wizytę w Gorzowie Wielkopolskim. Mam nadzieję Was nie zanudziłam? Ściskam:) Paaaaaa

41 komentarzy:

  1. No i pięknie, zwiedziłem następne miasto i to bez wychodzenia z domu. Świetna wycieczka, dziękuję i czekam na następne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Na pewno będzie więcej.

      Usuń
  2. No, kochana, jestem pod wrażeniem Twojej umiejetności przekonywania;)
    I całego postu - nie wiem, jak mogłam do tej pory nie być w Gorzowie;(
    Czuje sie zainspirowana, zachęcona, jak zwał, tak zwał - dobra robota, powiem wiecej - świetna;)))
    Nawiasem - musze sobe obejrzec "Papuszę"; ksiązkę czytałam i nieco sie, niestety, rozczarowałam, mam nadzieję, że film będzie ciekawszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super! Teraz tylko zaplanować datę i ruszać w drogę:)

      Usuń
  3. Udało Ci sie sporo zobaczyć, a przecież miejsca, które nam pokazałas są od siebie sporo oddalone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko tak groźnie wygląda, a tak naprawdę aż tak dużo chodzenia nie było:)

      Usuń
  4. Nie miałem okazji być jeszcze w Gorzowie, ładnie tam jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Grubsza sprawa... przecież dwoje to już tłok! :-)
    Super foty!

    PS. Pozwoliłam sobie polubić Polskę w kawałkach na fejsie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie można powiedzieć, że mieliśmy indywidualne zwiedzanie:) Dziękuję za pochwałę fotek i za polubienie na fejsie:)

      Usuń
  6. ...ależ niespodzianka! ależ na sercu ciepło się zrobiło...bo to moje miasto... Moje :) i choć widuje je codziennie to ...wzruszyłaś mnie bardzo :)
    Grodzki Dom Kultury od wewnątrz będzie można zobaczyć u mnie, niebawem.
    Dziękuję za ten post! BARDZO!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że bałam się Twojej opinii, bo Ty tak pięknie o Gorzowie piszesz! Już nie mogę się doczekać się u Ciebie posta o Grodzkim Domu Kultury. Ściskam:)

      Usuń
    2. ...dziękuję :)
      Serdeczności :)

      Usuń
  7. Pięknie :) Tylko ten Świnster jakiś taki straszny, że aż na żywo bałam się na niego patrzeć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Świnster mnie rozśmieszył:D

      Usuń
  8. Często przejeżdżam przez Gorzów ale nigdy nie miałam okazji go zwiedzić. Wiele jest ciekawych miejsc do zwiedzania. Z chęcią spacerowałam razem z Tobą. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że zachęciłam do zatrzymania się i zwiedzenia Gorzowa:)

      Usuń
  9. Na ostatnim zdjęciu widać kawałek kamienicy w której mam rodzinę, nie mogę uwierzyć że byłaś tam gdzie bywam tak często. Dominanta faktycznie dość szpetna niestety. Wybudowanie bulwaru było świetnym pomysłem, w sezonie życie tam kwitnie i jest naprawdę fajnie. W weekendy też jest dosyć tłoczno bo przy bulwarze są kluby i dyskoteki. I niedaleko bulwaru jest taki fajny mural z kasetami magnetofonowymi. Jak będziesz się wybierała następnym razem - może latem, to daj znać. Zabiorę Cię na kawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że taki mural z kasetami jest, ale jakoś go nie zauważyłam. Następnym razem:) Spoko, dam znać:)

      Usuń
  10. Nigdy nie byłam w Gorzowie, a to takie ciekawe miasto! Imponująco wygląda wnętrze kościoła Mariackiego. Pomnik Szymona Giętego( ciekawa postać) bardzo mi się spodobał i fontanna z bogatą symboliką. Długi, bardzo interesujący spacer- takie lubię! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może Izo się skusisz i wybierzesz? Ściskam serdecznie:)

      Usuń
  11. Znam to miasto nieco z postów Meg:) Zainteresował mnie Kościół Mariacki. Lubię takie rzeczy. Malina , pewnie, byłaby szczęśliwa widząc taki zabytek. Dla mnie, im coś jest starsze, tym lepsze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś muszę dopisać. Opublikowałam Twój komentarz. Gdy chciałam go skasować w pocznie, to zniknął. Jeśli mogłabyś , wpisać go raz jeszcze. Proszę:)
      Pa:)

      Usuń
  12. Fajny post i zdjęcia :) Przez Gorzów tylko przejeżdżałam kilka razy, udając się do Szczecina, a teraz miasto omija się z daleka nawet.
    I pan przewodnik z prawdziwego zdarzenia, któremu chciało się oprowadzić dwie osoby w sobotę :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dużo ciekawych informacji.
    Najbardziej podoba mi się tramwaj - dawno takiego nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No po tej rozmowie to też bym miała wątpliwości czy pan przewodnik się pojawi :)
    Ale na szczescie wszystko dobrze się ułożyło i mieliście fajną wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiszę, że warto się będzie wybrać do Gorzowa, jest tam wiele ciekawych obiektów do zobaczenia i myślę że będzie to ciekawa wycieczka. Szkoda, że Gorzów nie leży bliżej mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a Pani to jakas grubsza sprawa....no rozwalił mnie ten tekst ! Urocze. Mam wrażenie ze troche za dużo tych atrakcji jak na jedno miasto! Najbardziej podoba mi się mała architektura, chyba tak.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie spodziewałam się, że to takie ciekawe miasto.Jestem pod autentycznym wrażeniem. Ile tam ciekawostek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś przejeżdżałam i teraz żałuję, że się tam nie zatrzymałam. Miasto ma naprawdę dużo do zaoferowania. Dziękuję za ten wspaniały spacer ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne miasto...tylko ciut za daleko ode mnie...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam Gorzowa. Czytałam na kilku blogach, że to bardzo ciekawe i piękne miasto.
    Wspaniałe informacje.
    Mam nadzieję, że kiedyś go zobaczę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jedenastu pierwszych doczekało się odpowiedzi na swoje komentarze. Szczęściarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż za uszczypliwość;) Pewnie zauważyłeś, że rzadko odpisuję...Na pytania odpowiadam jednak zawsze. No i zawsze też czytam komentarze, czasem wielokrotnie.

      Usuń
  22. Milo spojrzec na moje rodzinne miasto oczami turysty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziękuję za piękny opis mojego miasta. Tak Gorzów jest coraz piękniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawie opisałaś, dziękuję, ale tu jest duzo wiecej pięknych miejsc. Jak kiedys jeszcze będziesz zapraszam na kawę i piękne widoki .

    OdpowiedzUsuń
  25. Super przewodnik po Gorzowku na jeden dzien. Bardzo mi sie podoba! Zapraszam latem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post, mieszkam w tej kamienicy gdzie jest ostatnie zdjęcie widać moje okna na parterze. Jak miło pozdrawiam Izabela

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...