niedziela, 27 lipca 2014

MojRzeszów

W Rzeszowie mieszkało wielu Żydów, oficjalna nazwa miasta to Reisha (Rajsze), ale miasto żartobliwie nazywano Mojżeszowem - to tak dla wyjaśnienia tytułu postu. Nasz pobyt w Rzeszowie był dość spontaniczny, przyciągnęło nas IV Rzeszowskie Święto Wokalne. Jednak nie o nim będzie, zabieram Was na spacer. No to chodźmy, może zaczniemy od Rynku? Obecna zabudowa pochodzi z XIX wieku i jest skutkiem pożaru, jaki nawiedził miasto w 1842 roku. Ten Pan na środku Rynku to Tadeusz Kościuszko.
Rzeszowska studnia,znajdująca się w centralnym punkcie rzeszowskiego rynku jest ulubionym miejscem spotkań. Studnia została przypadkowo odkryta podczas prac renowacyjnych w 2001 roku. Dzięki zainteresowaniu badaczy i poparciu urzędu miasta odkopano ją, odrestaurowano i zadaszono. Studnia prawdopodobnie pochodzi z XVII - XIX wieku. Pierwotnie jej głębokość sięgała około 15m, przy średnicy 2m.
Jednak najokazalszą budowlą w Rynku jest Ratusz stojący w narożu zachodniej pierzei. Początki jego powstania sięgają końca XVI w. Zbudowany został przez Mikołaja Spytka Ligęzę przypuszczalnie około 1591 r. ale zapewne na murach wcześniejszej budowli. Według przeprowadzonych badań - w podziemiach ratusza odkryto fragmenty starych murów i sklepień oraz piwnice. Budynek Ratusza był pierwotnie całkiem inny. Ligęzowa budowla została w XVIII w. przekształcona w stylu klasycystycznym i w takiej postaci dotrwała do połowy XIX stulecia. Adaptację budynku Ratusza dla potrzeb Rady Miejskiej podjęto w latach 1867 i 1884, następnie w latach 1897-98 przeprowadzono jego gruntowną przebudowę i rozbudowę. Nadbudowano drugie piętro, wykonano reprezentacyjną klatkę schodową, nad nią dwie wieżyczki, przedłużono budynek w kierunku wschodnim o część opartą na arkadach, urządzając na piętrze dużą salę obrad. Szczyt ozdobiono zegarem, a ponad nim umieszczono orła wykonanego z pozłacanej blachy miedzianej.
Na Rynku jak to latem pełno ogródków piwnych, sporo ludzi i próby przed koncertem. My jednak idziemy dalej, nogi nas poniosły do Kościoła Świętej Trójcy. Jego początki to rok 1469. Wtedy marszałek koronny Rafał Pilecki ufundował dom dla ubogich, kościół i siedzibę prepozyta. Obok tego kompleksu znajdował się mały cmentarzyk przeznaczony dla zmarłych pensjonariuszy szpitala ubogich. Aż pięciokrotnie kościółek ów trawiony był przez ogień. Najpierw w roku 1566 – odbudowany został 13 lat później otrzymując miano Świętego Krzyża. Kolejny pożar był w roku 1621, odbudowa po nim trwała przez 8 lat. Po raz trzeci do jego zniszczenia przyczynił się najazd wojsk ks. Rakoszego. Po odbudowie, która miała miejsce w roku 1661 kościółkowi nadano miano Świętej Trójcy. Kolejny pożar był prawdopodobnie w 1779 roku. Spłonął wtedy jednak już nowy kościół wybudowany przed 1752 rokiem przez ówczesnego właściciela miasta Jerzego Ignacego Lubomirskiego. Obecny kształt uzyskał on w 1792 roku przeznaczony został na kaplicę cmentarną dla nowo założonego cmentarza. Od roku 1910, w którym to Stary Cmentarz został zamknięty dla celów grzebalnych, stanowił kaplicę przedpogrzebową dla cmentarza na Pobitnem.W 1971 roku kościół został zamknięty. Nieużywany i zapomniany popadał stopniowo w ruinę. Dopiero 10 lat później zaczął pełnić funkcję, dla jakiej został wybudowany. Obiekt został przekazany w ręce parafii farnej.
A tuż obok niego Stary Cmentarz - wiekowa nekropolia kryjąca doczesne szczątki kilku pokoleń Rzeszowian. Podczas okupacji Niemcy dokonali znacznej dewastacji cmentarza; żelazne elementy (krzyże, tablice, ogrodzenia) wywieziono na złom, a kamienie z nagrobków przeznaczono pod budowę dróg. W 1968 r. cmentarz został w całości uznany za obiekt zabytkowy. Wówczas było tu jeszcze 613 grobów. Stary Cmentarz zajmuje obecnie powierzchnię 3,65 ha. Sięga od ul. Targowej do Wisłoka, a od północy i południa ograniczony jest ul. M.S. Ligęzy i placem targowym. Na cmentarzu, głównie w jego frontowej części, zachowało się jeszcze około 200 nagrobków, z których najstarsze sięgają końca XVIII w. Na cmentarzu było jakby chłodniej, mimo że dzień był upalny.
Nieopodal kościoła i cmentarza natrafiliśmy na mały skwer z ławeczkami i lapidarium. Na środku znajduje się rzeźba autorstwa Józefa Szajny zatytułowana "Przejście 2000". Zagospodarowany skwer upamiętnia Cichociemnych oraz transport 40 więźniów z Rzeszowa do Oświęcimia 14.06.1940 r.
Dalej poszliśmy na Most Zamkowy. Popatrzyliśmy sobie na Wisłok czyli na Wisłę Podkarpacia:) Widok na Most Narutowicza:
A jak jest most zamkowy to czas wybrać się na zamek. Powstał w 1906 roku, w miejscu dawnej rezydencji Lubomirskich. Obecnie w Zamku znajduje się sąd okręgowy, niegdyś było w nim więzienie.
Tuż obok jest Aleja pod Kasztanami, bardzo mnie się podobała, fajnie usiąść na ławeczce w cieniu:
I fontanna multimedialna, która była prysznicem dla dzieci. Oj ależ było tam głośno:
I Pomnik Chwały Żołnierzy Armii Krajowej Podokręgu Rzeszów AK
I wracamy na Rynek ul. 3 Maja:
 Zabytkowy budynek PKO:
 Kościół św. Krzyża:
 Spotkaliśmy też Tadeusza Nalepę w Rzeszowie:
 W dali widać kościół farny:
Kościół Farny pw. św. Wojciecha i św. Stanisława Biskupów należał do najstarszych i najważniejszych świątyń w Rzeszowie i okolicy. W początkowym okresie swej bytności obiekt ten posadowiony na obecnym miejscu, istniał jako kościół pw. św. Feliksa i Adaukta, który został zbudowany w latach 1354-1363. Wzmianka o tej świątyni pochodzi z 1363 r. Budowla ta przetrwała do dnia dzisiejszego w postaci trójwymiarowej bryły, łącząc razem styl gotycki (prezbiterium) i styl barokowy (nawy kościoła). Ołtarz główny usytuowany na całej szerokości prezbiterium z obrazem Pana Jezusa Ukrzyżowanego, a powyżej z patronami kościoła. Ołtarz w 1932 r. został odnowiony a następnie uroczyście konsekrowany przez bpa Franciszka Bardę, Biskupa Przemyskiego.
Rzeszów słynie z tego, że jest bardzo zadbany i czysty. Zobaczcie, ot zwykłe uliczki:
 Podoba mi się pomysł na przyozdobienie zwykłego kosza na śmieci:
A na koniec pokażę Wam rondo dla pieszych:
 Rondo u góry:
I widok z ronda na Pomnik Czynu Rewolucyjnego - zwany jest potocznie przez Rzeszowian wielką c**ą;/
I tutaj kończymy nasz spacer. My jeszcze wróciliśmy na Rynek na koncert. Dobrego tygodnia Wam życzę:)

niedziela, 20 lipca 2014

Kopiec Krakusa - Kamieniołom Liban

Lato w pełni czas wykorzystać tę porę roku i jeździć na rowerze ile wlezie:) Zaproszę Was dziś do Krakowa!
Klimat tego miejsca jest niepowtarzalny! Obok Kopca Krakusa do którego za chwilkę pojedziemy jest pożony kamieniołom Liban. Nazwa ta wzięła się od Bernarda Libana - współzałożyciela spółki "Liban & Ehrenpreis która powstała 1873 r. Podczas II Wojny Światowej (15.04.1942 - 22.07.1944) istniał tu obóz pracy założony przez Niemców. Przeciętnie przebywało w nim 400 więźniów - przez cały okres istnienia około 2 tys. Więźniowie pracowali w bardzo ciężkich warunkach w kamieniołomach i wapiennikach. Podczas likwidacji obozu  146 więźniów zdołało uciec. Pozostałych Niemcy rozstrzelali na miejscu.
W 1993 r. na obszarze obozu wykonywano zdjęcia do scen obozowych filmu Lista Schindlera Stevena Spielberga. Wybudowano w tym celu scenografię, nadal można tu znaleźć elementy scenografii w postaci drogi wyłożonej macewami, ogrodzenia z drutem kolczastym i kilku konstrukcji przemysłowych.
 A tu taka sobie ławeczka w lesie była:)
A teraz jedziemy na drugą stronę na Kopiec Krakusa, zwany także Kopcem Kraka. Książę Krak miał być legendarnym założycielem Krakowa, kiedy zmarł, poddani z wdzięczności za jego dobroć i sprawiedliwe rządy, usypali mu mogiłę w formie kopca. Tyle mówi legenda. W rzeczywistości Kopiec Kraka to jedna wielka tajemnica! Na pewno wiemy, że położony jest na wysokości 271 m n.p.m., 2400 m od Wawelu. Jego wysokość od podstawy wynosi 16 m, a średnica dolna to 60 m.
W czasach przedchrześcijańskich kopiec był przypuszczalnie miejscem słowiańskich zaduszek, obchodzonych wiosną. Oddawano tu cześć zmarłym i urządzano stypy. Tradycja świętowania na i przy kopcu przeniosła się w czasy chrześcijańskie. We wtorek po Wielkanocy odbywał się tu odpust zwany Rkawką (nazwa pochodzi podobno od czeskiego rakew - trumna lub serbskiego raka- grób), co może potwierdzać, że kopiec był miejscem kultu zmarłych przodków lub po prostu grobem. Natomiastlegenda mówi, że poddani Kraka nosili ziemię na jego mogiłę w rękach i rękawach, co uwieczniła nazwa. Odpust organizowany jest i dziś, zmieniła się tylko jego lokalizacja - spod kopca przeniósł się na sąsiednie Wzgórze Lasoty.
A tu ktoś miał imprezę pod Kopcem:
I na koniec widoki z Kopca Kraka:
Dobrego tygodnia! Ściskam serdecznie:)

sobota, 12 lipca 2014

Kościół pw. św. Wojciecha i Podwyższenia Krzyża Świętego

Witajcie:) Dziś jest okropny dzień, leje cały czas. Jak to moja mama mówi wszystko przez niż węgierski. Zabieram Was zatem do Rożnowa!
Kościół św. Wojciecha i Podwyższenia Krzyża Świętego w Rożnowie pochodzi z 1662 roku. Poświęcony został w 1705 r. Fundatorem kościoła jest Jan Wielopolski z Pieskowej Skały - starosta warszawski, kasztelan wojnicki, margrabia - który pozwolenie na budowę otrzymał od króla Jana Kazimierza 13 stycznia 1661 roku. Dwudzielna bryła kościoła składa się z wielobocznie zamkniętego prezbiterium oraz szerszej nawy. Dach jest dwukalenicowy, kryty blachą, z wieżyczką na sygnaturkę. Wnętrze to pozorne sklepienie kolebkowe, dekorowane współczesną polichromią. Na suficie chóru muzycznego zachowana jest polichromia z około 1688 roku. W barokowym ołtarzu głównym znajduje się rzeźbiona grupa Ukrzyżowania z XVII wieku - w centrum Jezus wiszący na krzyżu, po bokach stoją Matka Boska i św. Jan Apostoł oraz klęcząca u stóp Jezusa św. Maria Magdalena. W ołtarzach bocznych obrazy św. Wojciecha oraz Matki Boskiej Bolesnej. Cennym zabytkiem jest kamienna chrzcielnica z XVII/XVIII w. z drewnianą nakrywą z 1663 r. Obok kościoła stoi XIX-wieczna, wolnostojąca dzwonnica, pokryta dachem gontowym. Jeden dzwon jest z 1661 r. odlany w Preszowie u Macieja Urlicha. Drugi został odlany w 1964 r. w miejsce zrabowanego przez Niemców. I uwaga! miłe zaskoczenie: kościół był otwarty, tylko jakiś pan siedzący w samochodzie go pilnował:)
Miłego weekendowania:) Dzięki, że jesteście!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...