środa, 27 sierpnia 2014

Zapora wodna w Solinie

Zabieram Was dziś w Bieszczady, pokażę Wam zaporę wodną. Macie ochotę? Solina jest najwyższą betonową zaporą wodną oraz największą budowlą hydrotechniczną w Polsce. Budowę zapory rozpoczęto w 1960 r. Jej wysokość wynosi 82 m., a długość to 664 m. Do jej budowy zużyto tyle betonu, że wystarczyłoby na otoczenie całej polskiej granicy murem szerokim i wysokim na 1 metr.Sporo prawda? Dzięki zaporze powstało jezioro Solińskie, które jest największym polskim sztucznym zbiornikiem wodnym, pod względem ilości wody.
Nie byłabym sobą gdybym nie dotarła do wnętrza zapory. No to chodźmy:
Tutaj jesteśmy na galerii numer 1 czyli około 5 m. poniżej poziomu dna jeziora solińskiego:
Następnym etapem wycieczki jest galeria numer 2 - jest ona znacznie węższa. Tutaj zobaczyliśmy ciekawostkę zapory solińskiej czyli jedną ze szczelin pomiędzy najwyższymi sekcjami zapory jest to tzw. fuga oszczędnościowa lub dylatacja (niestety zdj. fugi/dylatacji nie mam)
Zwiedzanie zapory było niesamowite. Jeśli będziecie w okolicy to gorąco zachęcam. A tymczasem idziemy dalej. To zdjęcie nazwałabym "Solińskie Krupówki":
Jednak my nie zrażamy się ilością ludzi i dzielnie całą zaporę oglądamy z każdej strony.
Spodobało mi się to serduszko i te kłódki na łańcuchu:)
Nad jeziorem mnóstwo ludzi, jedni się opalają, inni pływają po jeziorze, a jeszcze inni po prostu spacerują:
 Zapora w całej okazałości:
No i nie byłabym sobą gdybym jakiejś legendy nie opowiedziała:) 
Legenda opowiada o dwóch kobietach chcących powstrzymać budowę największej inwestycji XX-wieku w Polsce. Głosi ona, że wszystko zaczęło się od kury posiadającej kruczoczarne zabarwienie. Obie kobiety chciały ją mieć na własność. Z jaja kury miał się wykluć diabeł - opiekun domu zapewniający dostatek. Podczas walk padły słowa:
„Niech woda pochłonie całą chyżę! Niech zamuli studnie… Niech zatopi całą wieś, wszystkie pola, drogi i przydrożne kapliczki, cmentarze i cerkiew! Niech topilce, topielce i topielczyki po wsze czasy straszą na Twojej ojcowiźnie!”.
W kilka dni później miała zapaść decyzja o zatopieniu kilkunastu wsi bieszczadzkich i budowie zapór wodnych na Sanie, w Myczkowcach i Solinie.
Gdy obie wiedźmy dowiedziały się o przesiedleniu, podobno wypowiedziały słowa:
,,Zanieś z wiatrem tych wszystkich, którzy pozbawili nas ojcowizny na dalekie góry, doliny, na dalekie lasy, na dalekie morze. Niech tam, gdzie zagna ich wiatr, nie znajdą przyjaciół, życzliwego słowa, niech się zagubią na wieki, niech poczują tęsknotę za domem i do Soliny nie wrócą!” (Legenda skopiowana skądś z internetu)

Dzięki za to, że jesteście. Ściskam i zostawiam serdeczne pozdrowienia!

P.s. Made Inja znalazła świetny artykuł - „Dziennik Polski” o „Tajemnicach Soliny” - czyli zakazana zapora (KLIK) serdecznie zapraszam do lektury.

środa, 13 sierpnia 2014

Skansen Wsi Łowickiej...

...czyli jedziemy do Maurzyc! Skansen położony w odległości ok. 7 km od Łowicza, przy trasie Warszawa - Poznań. Od końca lat 70-tych gromadzi zabytki architektury z terenu dawnego Księstwa Łowickiego. Udostępniony do zwiedzania został w połowie lat 80-tych. Nam udało się go odwiedzić za drugim podejściem, niestety za pierwszym razem tak bardzo padało, że nie było sensu tam chodzić - żadna przyjemność. Podejście numer dwa i udało się! Piękna pogoda nas powitała w Maurzycach. Do skansenu przybyliśmy zaraz po otwarciu i było tak jak lubię czyli, bardzo mało ludzi. Spokojnie mogliśmy się delektować ciszą, która aż gwizdała w uszach! Było sielsko...No to chodźcie!
Obecnie w skansenie znajduje się blisko 40 obiektów, które zlokalizowane są według planu zakładającego ukazanie dwóch układów przestrzennych. Pierwszy z nich to stara wieś występująca do połowy XIX w.ma kształt zbliżony do owalnicy z centralnym placem wioskowym. Drugi układ przestrzenny to nowa wieś czyli tzw. ulicówki tutaj domy stoją wzdłuż drogi. W skansenie możemy zobaczyć m.in. Kapliczkę z Otolic, piec chlebowy z Boczek Chełmońskich, Lamus z Radziejowic, Wiatrak z XIX w., stodołę z Maurzyc, zagrodę zamkniętą, Kościół i dzwonnicę z Wysokienic - 2 poł. XVIII w., plebanię z Pszczonowa, XIX/XX w., wiatrak, kuźnię czy chałupy z okolicznych wiosek. Wnętrza domów mieszkalnych wyposażono w oryginalne sprzęty, meble i narzędzia. O Tutaj jest plan skansenu (KLIK) No to idziemy dalej...
I na tym kończymy naszą wizytę w Maurzycach. Jeśli będziecie kiedyś w pobliżu lub po prostu macie ochotę odpocząć to bardzo serdecznie zapraszam. A już tak na sam koniec powiem Wam ciekawostkę: w Maurzycach znajduje się pierwszy na świecie most drogowy spawany na na rzece Słudwi. Zdjęcia nie będzie, bo przez przypadek go usunęłam:( Dziękuję za Waszą obecność!
P.s. Przepraszam, ale ze względu na spam dodałam weryfikację obrazkową, mam nadzieję w ten sposób się go pozbędę, a Was to nie zniechęci do napisania paru słów:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...