piątek, 2 stycznia 2015

Rzeszowskie piwnice

Witam w Nowym 2015 roku! Podziemna Trasa Turystyczna w Rzeszowie, to tutaj spędzimy dzisiaj czas!
Rzeszowskie piwnice to unikatowy kompleks podziemnych piwnic i korytarzy - zdecydowanie jest to największa atrakcja miasta. Ale po co ludziom były takie piwnice? W 1354 roku Rzeszów otrzymuje z rąk króla Kazimierza Wielkiego przywilej lokacyjny i prawa miejskie. Miasto jest dość korzystnie usytuowane - na skrzyżowaniu szlaków, przy rzece co umożliwia dynamiczny rozwój handlu. Powstaje coraz więcej sklepów więc i potrzeba więcej powierzchni. Niestety w Rzeszowie nie jest o nią łatwo. Szybko jednak okazało się, że less, na którym położony jest Rzeszów, znakomicie nadaje się do drążenia podziemi. No i się zaczęło. Rzeszowianie kopali pod budowanymi wokół rynku domami, magazyny w formie piwnic, po staropolsku zwie się je grubami. Miasto się rozwijało, więc i piwnic potrzeba było więcej - dlatego też kopano coraz głębiej, nawet do 12 - 13 metrów w głąb ziemi. Stopniowo wychodzono też z nimi spod budynków bezpośrednio pod płytę rynku. Podziemny labirynt rozbudowywany był jeszcze w XVIII wieku.
Piwnice pod rynkiem nie były jednak wyłącznie magazynami - te, które znajdowały się w suterenach to sklepy. Te głębsze wychodziły poza fundamenty budynków i biegły pod rynkiem, w kierunku sąsiednich ulic i placów. W taki sposób stworzyły one jakby drugie miasto Rzeszów pod ziemią! W momencie zagrożenia podziemia stanowiły chronienie dla mieszkańców- było tak w XVII wieku, gdy na Rzeszów napadali m.in. Tatarzy czy Szwedzi. W czasie wojny, w podziemnych korytarzach chroniła się ludność pochodzenia żydowskiego. W czasie odbudowy piwnic znaleziono ludzkie szkielety. Po wojnie kamienice przy rynku, a także znajdujące się pod nimi piwnice, popadły w ruinę. Katastrofa budowlana nastąpiła z początkiem lat 60. XX wieku i właśnie wtedy władze miasta postanowiły działać. Z początkiem lat 80. XX wieku ludzie zaangażowani w ratowanie rzeszowskiej starówki wpadli na pomysł by wykorzystać podziemia i udostępnić je turystom - i tak się stało 2001 roku!
A co możemy zobaczyć wewnątrz. Trasa kryje w sobie liczne atrakcje i tajemnice, a o tym wszystkim opowiada Przewodnik, który robi to z wielkim zaangażowaniem. Uwielbiam tego Pana! Wróćmy jednak to wnętrz. Możemy tu spotkać relikty średniowiecznych murów, ślady pożarów, pozostałości żelaznych krat i zawiasów, kilkusetletnie cegły „palcówki”, ukryte przejścia. Możemy także obejrzeć ekspozycję historyczno-edukacyjną czyli: repliki zbroi rycerskich, broni białej i palnej, wystawę ceramiki użytkowej i ceramicznych zabawek. No zobaczcie sami:
 A tu już wyjście:
I na koniec  Podziemna Trasa Turystyczna "Rzeszowskie piwnice" w liczbach:
* Głębokość: 0,5 – 10 m pod płytą Rynku
* Liczba kondygnacji: 3
* Długość: 396 m
* Liczba komnat: 15 korytarzy, 25 piwnic
* Okres powstania piwnic: XIV-XVIII w.
To był świetnie spędzony czas! Pozdrawiam Was ciepło! Dziękuję za życzenia i za to, że jesteście:)

29 komentarzy:

  1. Wspaniała sprawa taka podziemna trasa jak w Rzeszowie. Oj, ile ciekawych rzeczy można się u Ciebie dowiedzieć! Wszystkiego najlepszego w Nowym 2015 Roku! Pozdrawiam i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł, udostępnienie takiej trasy turystom. Niby zwykłe stare piwnice, ale jaka to atrakcja i to tuż pod Rynkiem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Al e super trasa! Zdjęcia świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskoczona jestem wielkością. Wygląda pieknie:)
    Wszystkiego dobrego w 2015 Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, kolejna podziemna trasa.
    Muszę się w tym roku wybrać do Rzeszowa, łatwo dojechać bo otwarta jest autostrada A-4
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam o nich pojęcia! Koniecznie należy zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam tam krótko po otwarciu, sporo czasu od tego czasu minęło. Z tego co pamiętam to było tam bardzo pusto, teraz jest tam sporo rzeczy, nie tylko puste korytarze. Fajna relacja, miło zobaczyć dawno niewidziane miejsce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam że istnieją. Piękny spacerek.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam te podziemia z opisu FrauBe:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też u niej o tym czytałam :) Coś mnie ten Rzeszów prześladuje ostatnio :)))
      Super pomysł z tymi podziemiami, dużo osób lubi takie atrakcje :)

      Usuń
  10. Fajny pomysł, ale ja mam niestety problem z podziemiami, źle się czuje pod ziemią:( Jedynie piwniczne knajpki znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawostka i nie lada atrakcja miasta. Nigdy tam nie byłam. Świetnie opisałaś i pokazałaś. Zdjęcia super !. Chyba nie miałabym odwagi zejść tak nisko pod ziemię :( Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe miejsce - nie jest naszpikowane atrakcjami jak podziemia krakowskie, ale to raczej na plus. No, a usługa przewodnicka to miodzio w tej całej wycieczce. Moją grupę oprowadzał pan Zygmunt, z przyjemnością słuchałam tego, co ma do opowiedzenia o zwiedzanych miejscach. Polecam wszystkim, którzy się wahają, czy warto - warto!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją też Pan Zygmunt, świetny jest i czasem uroczy jak powtarza dwa razy to samo:) Od-pozrawiam:)

      Usuń
  13. Jedyne podziemia jakie zwiedziłam to te pod Sukiennicami w Krakowie. Nie wiedziałam, że Rzeszów takie posiada :)
    Życzę Ci wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w Nowym Roku :)
    Zdrówka i spełnienia marzeń! :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że Rzeszów ma taką atrakcję:) "Zwiedziłam" tutaj wiele ciekawych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie do wiary...Uwielbiam podziemia! (póki co łazikowałam tylko po Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym,) Chętnie pochodziłabym i po rzeszowskich...może kiedyś?
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MRU miałam okazję zobaczyć dzisiaj i jestem zachwycona! Relacja oczywiście będzie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Aga, byłaś w MRU? Dawaj, dawaj relację :) :)

      Usuń
    3. No byłam, byłam:) Relacja będzie na 100%, ale nie wiem kiedy. Powiem Ci, że do MRU chcę wrócić latem na trasę 8 h, zdecydowanie 2.5 h to za mało. Polecam z całego serca.

      Usuń
  16. Niesamowite, że przetrwały tyle stuleci. Dobrze, że przy dzisiejszych możliwościach i świadomości historyczno-kulturalnej "zaopiekowano" się piwnicami. Sam fakt, że takie podziemia istnieją robi duże wrażenia. A co dopiero tam być i widzieć to wszystko na własne oczy... Przecież to miejsce "przechowuje" w swoich murach kawał polskiej historii.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Pod ziemią to i ja lubię spacerować. Super atrakcja. Wszystkiego dobrego w Nowym. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie widziałam, że Rzeszów miał takie piwnice i wspaniały pomysł, że można je zwiedzać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj ponownie . Wybrałam Ciebie do Nominacji Pozytywnych Myśli , szczegóły u mnie na blogu post z 5 stycznia 2015 . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. broń? zbroje? to nie moja bajka, ale też lubię podróżować i odkrywać nowe miejsca :) Fajnie, że ktoś podziela te pasje :D Oby tak dalej!
    No i życzę, by 2015 przyniósł jeszcze więcej przygód!

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam Rzeszów ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię to miasto, jestem tam kilka razy do roku i zawsze zaskakuje mnie ono niesamowitym klimatem ;). Będąc w Rzeszowie koniecznie trzeba udać się na rzeszowski rynek, gdzie zauważymy pięknie odnowione kamienice, mnóstwo restauracji oraz klimatyczną drewnianą studnię – to wszystko stanowi doskonałą wizytówkę miasta. Warto również przespacerować się ulicą 3-ego Maja, zwracając uwagę na gotycko-barokowy Kościół Farny, a także kamieniczki z XVII i XVIII wieku. Charakterystycznym elementem Rzeszowa od niedawna jest również multimedialna fontanna, którą w mojej opinii - również warto zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam więc na spacer tutaj: http://polskawkawalkach.blogspot.com/2014/07/mojrzeszow.html

      Usuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...