poniedziałek, 23 marca 2015

Kaziuki

Zabieram Was dziś do Muzeum Etnograficznego w Ochli koło Zielonej Góry. To właśnie tutaj wczoraj odbyły się Kaziuki czyli impreza nawiązująca do tradycji wileńskich opustów na Świętego Kazimierza Królewicza. W tym rejonie Polski to święto obchodzi się tydzień przed Niedzielą Palmową. Spędziliśmy wczoraj naprawdę ciekawy dzień w skansenie. W programie Kaziuków był m.in. jarmark rękodzieła, tradycyjne jadło, warsztaty wicia palm i zdobienia pisanek wielkanocnych oraz zwiedzanie ekspozycji. Generalnie ludzi było bardzo dużo, my przyjechaliśmy tuż po 11 i już na parkingu było mnóstwo samochodów, wiadomo czym później tym i ludzi więcej. Zaraz po przyjeździe:
Pierwsze co robię to oczywiście zdjęcia, a potem do kasy po bilecik wstępu. No to idziemy zwiedzać!
Na obszarze 13 ha zgromadzono i objęto ochroną ponad 60 zabytkowych obiektów architektury wiejskiej - wśród nich są dwa unikaty: wieża winiarska z XVIII wieku z Budachowa i najstarszy w Polsce drewniany obiekt mieszkalny z Potrzebowa datowany na 1675 rok. W skansenie możemy zobaczyć różne typy architektury ludowej czterech sąsiadujących ze sobą regionów etnograficznych: Zachodniej Wielkopolski, Dolnego Śląska, Wschodnich Łużyc, obszaru środkowo - lubuskiego oraz historycznej Bukowiny. Tutaj (klik) więcej o Muzeum Etnograficznym w Ochli. Dziś nie było możliwe zobaczyć wszystkiego dokładnie, niestety zbyt wiele ludzi. Pokażę Wam zatem co zobaczyliśmy i tak skansen pomieszam razem z jarmarkiem...
 "Smoka Wawelskiego" znalazłam:D
I jak Wam się podoba ten kaziukowy jarmark? Muzeum Etnograficzne polecam do odwiedzenia, wspaniałe miejsce. Bardzo lubię takie klimaty. Pozdrawiam wiosennie i do zobaczenia!

23 komentarze:

  1. Kaziuki są bardzo znane, ale dla mnie troszkę za daleko, więc jeszcze sama nie uczestniczyłam w nich. Dzięki za relację:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny skansen, a i pogoda się udała - te śpiewające dziewczyny naprawdę były takie porozbierane? I nie było im zimno?
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę tak były porozbierane, nie wiem czy było im zimno, bo nie pytałam;)

      Usuń
  3. Urokliwa impreza w pieknym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie takie miejdsca , fakjnie spedzony czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, skansen, pyszne jadło i piękna pogoda do spacerowania i fotografowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sery i bułeczki mnie powaliły:)
    Bardzo ciekawe miejsce i dobrze, że pogoda dopisała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem miło i przyjemnie spędziłaś czas. Mnóstwo smakołyków. Domyślam się, że nie brakowało prawdziwych litewskich specjałów takich jak kindziuk czy chlebów razowych. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujące wnętrza. Jedno, z kołyską, drugie z bardzo dużą ościeżnicą, czy może framugą drzwiową. W ogóle świetna impreza. Przyznam, że na takiej nigdy nie byłam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rękodzieło! Ale te wszystkie pyszności - pewnie bym tego trochę zakupiła i potem się zajadała :D
    Widać, że to był udany i przyjemny wypad :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna impreza :)) W sobotę niektórzy z wystawców byli w Olandii :)) Poznaję po wyrobach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. I znowu krążyłaś niedaleko mojego miasta. Zapraszam w końcu!

    OdpowiedzUsuń
  12. 6 marca byłam na Kaziukach, ale w Wilnie :) Widzę, że ten obyczaj i tu, i tu obchodzi się bardzo podobnie - te same ręczne wyroby i bardzo podobne do siebie tradycyjne smakołyki. Tylko, by chodzić po tych wszystkich stoiskach i próbować, próbować, próbować....

    Jak dobrze, że takie tradycje przetrwały do dziś !

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny skansen, wspaniała impreza, a ludzi rzeczywiście dużo zjechało. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie imprezy zawsze mają powodzenie, ludzie lubią takie swojskie klimaty . Ja również z chęcią uczestniczę jak mam okazję. Pozdrawiam !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale fajna impreza, mnie na pewno by się podobało. Byłam przekonana, że Kaziuki to tylko w Wilnie i cieszę się, że jednak nie. Za rok zrobię wszystko, żeby pojechać do Ochli. Super relacja!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie klimaty:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały jarmark ! Aż zapachniało mi Wielkanocą!
    Klimaty naprawdę świetne :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna sprawa z tymi Kaziukami. A i sam skansen dosyć dzikawy.
    Swojskie klimaty :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ...od lat, co rok obiecuję sobie, że pojadę do Ochli, nasza lokalna telewizja przypomina, ja zapisuję kiedy to ma być i ...zapominam, nie wiem , jakiś pech czy diabełek mi w planach miesza?
    Naprawdę gratuluję Ci wycieczki, bo jeśli Kaziuki to tylko w lubuskiem :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj działo się działo, podobają mi się takie miejsca...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się ten kaziukowy jarmark. Muzeum Etnograficzne też.
    Widziałam go na kilku blogach. Marzę by go kiedyś zobaczyć.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...