sobota, 20 czerwca 2015

spacer ulicami Gdańska

Pogoda dziś dość kiepska, aż mi się z domu nie chce wychodzić, myślami wracam do majówkowego wypadu. Zapraszam Was na spacer ulicami Gdańska. Zaczynamy od dworca PKP, to w tych okolicach chcieliśmy zostawić samochód.
Ten pomysł okazał się dość głupi, bo miejsca jak na lekarstwo. No więc zamiast spacerem to samochodem udaliśmy się na Stare Miasto. O dziwo tutaj już nie było problemu z parkowaniem. Pierwsze swoje kroki skierowaliśmy w stronę kościoła św. Katarzyny.
Kościół św. Katarzyny to najstarszy kościół parafialny na Starym Mieście w Gdańsku. Powstawał w latach 1227-1239. Fundatorami byli książęta Pomorza Gdańskiego. W 1298 Władysław Łokietek sprawował w tym kościele sądy. Wieża kościoła mieści carillon od 1575 roku. W budynku kościoła mieści się Muzeum Zegarów Wieżowych - oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska. Jest to jedyne Muzeum Zegarów Wieżowych w Polsce. Bardzo chciałam pójść do tego muzeum, jestem pewna, że jest niesamowite. Niestety, w informacji turystycznej dowiedziałam się, że jeszcze sezon turystyczny w Gdańsku nie został otwarty:( Zaskoczyło mnie wejście do muzeum jest jak dla mnie ukryte. Po prostu trzeba wiedzieć, że za malutkimi drzwiami obok wejścia do kościoła jest to muzeum. Dwa zdjęcia z wnętrza kościoła.
Na przeciwko kościoła znajduje się Wielki Młyn - zabytkowy młyn wodny, napędzany był wodami Kanału Raduni. Wysoki na 26 metrów, długi na 41 metrów. Wyposażony był w 18 kół wodnych średnicy 5 metrów. Pełnił funkcje młyna, spichlerza i piekarni. W XVII wieku chleb wypiekany w Wielkim Młynie sprzedawano m. in. przy Ratuszu Starego Miasta na Moście Chlebowym. Dziś w jego gotyckich wnętrzach znajduje się centrum handlowe.
Obok Wielkiego Młyna zainstalowana jest fajna fontanna, całkiem sympatycznie wygląda nocą:) Musicie mi uwierzyć na słowo, bo zdjęcia nie będzie, kiepskie mi wyszły więc pokazywać nie będę.
No to idziemy w stronę Mostu Chlebowego, po drodze mijając Basztę Jacek:
Bardzo podobał mi się ten widok z Mostu Chlebowego:
No i oczywiście jak most to:
Jeszcze raz zerknijmy na Wielki Młyn i Kanał Raduni z Domem Młynarza:
Parę kroków dalej znajduje się Stary Ratusz i Pomnik Heweliusza. 
Idziemy w stronę Targu Węglowego.
To tutaj znajduje się Teatr Wybrzeże obok Teatru Narodowego w Warszawie i Teatru Starego w Krakowie jest jedną z trzech narodowych scen dramatycznych.
A to już widok z Targu Węglowego na Basztę Słomianą i Wielką Zbrojownię.
Specjalnie dla Made Inji, Drzewko Milenijne:)
I jesteśmy na ulicy Piwnej, w tle Kościół Mariacki. Powiem Wam w sekrecie, że zdecydowanie wolę ten "mój" w Krakowie:)
Oglądamy się za siebie i widzimy Wielką Zbrojownię zwaną również arsenałem - to jeden z najokazalszych świeckich budynków renesansowej zabudowy Gdańska. Budynek wzniesiony został w latach 1602 - 1605. Obiekt jest dziełem jednego z najwybitniejszych gdańskich architektów epoki, Antoniego van Obbergena. Zbrojownię zbudowano z drobnej, holenderskiej cegły zdobionej dekoracjami z piaskowca oraz bogatymi złoceniami. Mieści się tutaj Akademia Sztuk Pięknych. Powiem Wam, że budynek robi wrażenie.
Oczywiście chodziłam z głową zadartą, podziwiałam kamienice:)
Swoje kroki kierujemy w stronę Bramy Wyżynnej. Dawniej była głównym wjazdem do miasta. W górnej części bramy znajdują się trzy herby: w środku herb Polski, z prawej strony herb Gdańska, z lewej Prus Królewskich. Oglądając dokładnie Bramę Wyżynną zauważyć możemy trzy łacińskie sentencje: Iustitia et pietas duo sunt regnorum omnium fundamenta (Sprawiedliwość i pobożność są podstawą wszystkich państw), Civitatibus haec optanda bona maximae: pax, libertas, concordia (Dobrami najbardziej godnymi pożądania przez społeczeństwa są: pokój, wolność, zgoda) oraz Sapientissimae fiunt omnia que pro republica fiunt (Najmądrzej czyni się wszystko, co czyni się dla Rzeczypospolitej). Tutaj znajduje się Informacja Turystyczna.
A tuż obok znajduje się zespół Wieży Więziennej i Katowni czyli tak zwany Barbakan Gdański. To tutaj jest siedziba Muzeum Bursztynu. 
A tuż za nią jest Złota Brama, a za nią Główne Miasto. Reprezentacyjny obiekt wzniesiono w latach 1612-1614. Od zewnętrznej strony zobaczyć możemy figury wyobrażające najcenniejsze dla miasta wartości: Pokój, Wolność, Bogactwo, Sławę, a od  strony ulicy Długiej widnieją natomiast postacie symbolizujące: Roztropność, Sprawiedliwość i Zgodę.
Przechodzimy przez Złotą Bramę i znajdujemy się na ulicy Długiej, ale ciągnie się ona do Ratusza, bo dalej jest Długi Targ. No to idziemy, spacerujemy, oglądamy, cieszymy się, że tu w końcu jesteśmy! 
Tutaj wejście do Domu Uphagena:
 W dali Złota Brama i Katownia:
 I kawałek Kościoła Mariackiego, "wciśnięty" w uliczkę:
 W dali Ratusz Głównego Miasta, o którym napiszę w osobnym poście:
Tu zaczyna się długi Targ - który wraz z ul. Długą w XIII wieku pełnił rolę traktu kupieckiego. po lewej stronie znana wszystkim fontanna Neptuna czyli symbol Gdańska:
Tuż za nią Dwór Artusa:
Budynek dworu wzniesiono w latach 1476-1481. W Dworze stworzono centrum życia towarzyskiego- odbywały się tu spotkania, biesiady, wesela, a także grano sztuki teatralne. Od 1742 roku służył również jako giełda
W bliskim sąsiedztwie znajduje się Złota Kamienica oraz Nowy Dom Ławy, gdzie ze szczytowego okna codziennie o godz. 13.03 wygląda do przechodniów "Panienka z okienka" - niestety nie załapaliśmy się na ten pokaz.
I jeszcze parę słów o fontannie Neptuna, przed Dworem Artusa stoi od 1633 roku. Inicjatorem jej powstania był burmistrz Gdańska Bartłomiej Schachmann. Postać Neptuna nawiązuje do związków Gdańska z morzem. Autorem projektu całej fontanny był Abraham van den Blocke. Otaczająca ją krata pochodzi z 1634 roku. Według jednej z gdańskich legend to właśnie Neptun przyczynił się do powstania słynnej gdańskiej nalewki Goldwasser. Oburzony, że do fontanny wrzucane są monety, uderzył trójzębem w wodę i rozbił złoto w drobne płatki, które zdobią teraz swym blaskiem  ziołowy likier.
Termometr Farenheita:
I zbliżamy się do Zielonej Bramy - największej bramy miejskiej w Gdańsku. Zbudowana została w drugiej połowie XVI wieku w miejscu bramy wodnej Kogi.
Jeszcze jedno spojrzenie w stronę Ratusza Głównego Miasta:
I przechodzimy przez Zieloną Bramę, ale o tym już będzie w innym poście. Na koniec pokażę Wam moją ulubioną ulicę w Gdańsku. Gotowi? Przechodzimy przez Bramę Mariacką:
I znajdujemy się na ulicy Mariackiej jest ona przykładem dawnej zabudowy gdańskiej z przedprożami, które zdobią rzygacze, wąskimi i bogato dekorowanymi fasadami kamienic, należących niegdyś do zamożnych kupców i złotników. Kiedyś ulica Mariacka nazywała się Frauengasse. To tutaj można zakupić pamiątki wykonane z bursztynu, którego przecież Gdańsk jest stolicą. Franciszek Klein pisał w roku 1921: "Jakiś miły, zaciszny spokój panuje tutaj. Z rzadka rozsiadłe zielone bukiety drzew podnoszą jeszcze bardziej urok. Nie zapomnę nigdy wrażeń, kiedym po raz pierwszy zaszedł na tę uliczkę. Było to wczesnym rankiem. Idąc przecznicą znalazłem się naraz pośrodku Fraugengasse. Jeszcze wszystko tu spało: ludzie, mury i drzewa. Najmniejszy ruch nie płoszył snu. Była to chwila niewysłowionej ciszy, wśród której można było zapomnieć zupełnie o dzisiejszym świecie". Trudno mi się  nim nie zgodzić, byłam tu rano, wieczorem, popołudniu. Zrobiłam milion zdjęć, cudowne miejsce. Moje ulubione w Gdańsku!
I to na dzisiaj koniec. Mam dla Was złą wiadomość:) O Gdańsku będzie jeszcze parę postów, mam nadzieję Was nie zanudzić. A tymczasem dobrego weekendowania!

27 komentarzy:

  1. Architektonicznie pięknie i "na bogato"...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też chodziłabym z głową zadartą do góry o podziwiała kamienice:)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jaaaaaa, szłaś po naszych styczniowych śladach :) :) :) Uwielbiam Gdańsk, ale nigdy nie mam szczęścia do pogody i zawsze pada, gdy tam jestem ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. No to mamy tę samą ulubioną uliczkę :) Drzewko Milenijne widziałaś?- stoi w miejscu, gdzie robiłaś zdjęcie ma Targu W., po prawej str jak patrzyłaś na teatr. Co do kłódek, to mają zniknąć z mostu.
    Pozdrawiam z zimnego, deszczowego Gdańska. [Przejścia przez Zbrojownię nie ma i nie będzie...]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam i nawet zdjęcie zrobiłam, a specjalnie dla Ciebie nawet go dodałam do posta:)

      Usuń
  5. Nasze najpiekniejsze miasto. czasem zastanawiałam sie , które bardziej mi ię podoba Krakw czy Gdańska. Różnie myśle na ten temat ale chyba Gdańsk wiec wiecej postów u Ciebie na ten temat mnie nie przeraża tylko bardzo cieszy. No wiesz, oczywiście mój Wrocław jest tuż za tymi perełkami:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję i czekam na kolejne posty bo nigdy w Gdańsku nie byłam, a cały czas o nim marzę:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz,czasami fajnie jest obejrzeć miasto,ze swojego regiony okiem turysty:)To co dla mnie jest codziennością Ty tak pięknie pokazałaś.A całe lato będę kształcić sie w Gdansku,niedaleko starówki:)Podjęłam się sporego wyzwania i najpierw muszę sie wyedukować,ale o tym pewnie kiedyś napiszę na blogu:)Bo chyba życie orzyniosło mi spore zmiany...

    OdpowiedzUsuń
  8. Spacerki po Gdańsku nigdy się nie znudzą . Pozdrawiam i miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się mi to miasto podoba, a Twoje zdjęcia przypomniały mi nasz krótki pobyt tamże kilka lat temu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyjemny spacer. W Gdańsku byłem już kilkukrotnie. Nawet lubię te miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny spacer po Gdańsku. Dawno w nim nie byłam, więc dziękuję za przypomnienie mi tego wspaniałego miasta. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdańsk jak zawsze majestatyczny i zachwycający, uwielbiam spacerować uliczkami Starówki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może już Ci pisałam, że uwielbiam spacery po miastach?
    W Gdańsku byłam kilka lat temu. Żałuję, że dzieli mnie sporo kilometrów aby bywać w tym wspaniałym mieście.
    Czekam na kolejne posty.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna relacja! Gdańsk z pierwszych zdjęć jest mi nieznany, więc miło było zobaczyć. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdańsk jest wspaniały. Piękne miasto z wieloma zabytkami. Spacerując byłem w stresie i myślałem czy starczy mi miejsca w aparacie na karcie aby utrwalić sobie te wszystkie atrakcje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za fotograficzny spacer po Gdańsku :)
    Bardzo lubię to miasto ... jest takie nastrojowe, piękne i kojarzy mi się ze słońcem i odpoczynkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsza część postu to miejsca zupełnie mi nie znane. dzięki za ich pokazanie. Ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spacery po takim mieście to czysta przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj kusi ten Gdańsk kusi. Przepiękne są te kamienicy, niektóre przypominają mi nasze z wrocławskiego Rynku. A u nas pogoda też do bani...niestety:(((

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak bardzo mnie kusi zobaczyc Gdansk jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdańsk, uwielbiam to miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładna starówka gdańska :) Powiem szczerze, że Kościół Mariacki też wolę ten krakowski ;)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdańsk jest piękny a Twoje zdjęcia tylko potwierdzają jego wyjątkowość. Zachwycająca architektura idzie w parze z niepowtarzalnym klimatem. Jak dla mnie miasto idealne...

    OdpowiedzUsuń
  24. I ja uwielbiam Mariacką. Jest magiczna, niesamowita.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...