sobota, 11 lipca 2015

Gdynia

Gdynia jest z jednym z najmłodszych polskich miast - uzyskała prawa miejskie w 1926 roku. Gdynia to nowoczesny port, centrum miasta położone w bezpośrednim sąsiedztwie morza, dużo zieleni i modernistyczna architektura Śródmieścia. Do Gdyni dotarliśmy, gdy miasto jeszcze spało, nie było żadnego problemu z parkowaniem, auto zostawiliśmy tuż przed Muzeum Miasta Gdyni:
Tuż za nami pojawił się krzyż, to Kamienna Góra. To z niej rozciąga się wspaniała panorama na miasto, port i morze z Helem na horyzoncie. Oczywiście chciałam od razu tam pójść, ale M. mówi, że on wyjdzie na tę górę jak zbudują wyciąg. Stwierdziłam, że odpuszczę i tylko z daleka sobie na nią popatrzę.
Idziemy w stronę plaży, po drodze mijając park:
 O tej porze jest tutaj dość pusto, ale latem zapewne są dzikie tłumy:)
 Stąd udajemy się w stronę mariny:
Po drodze "spotkaliśmy" Marzyciela - Dyrygenta fal. To chłopiec, który wynurzając się z morza, dyryguje falami, wita i żegna gości gdyńskiej mariny. Twórcą dzieła jest uznany rzeźbiarz Adam Dawczak-Dębicki.
Jesteśmy na Molu Południowym czyli sztucznym półwyspie wypuszczonym w wodę. Molo powstało w latach 20-tych XX wieku. Tutaj znajduje się pomnik Josepha Conrada - pomnik postawiono w 1976 roku dla upamiętnienia pisarza-marynisty. Tuż obok jest pomnik Maszty, zwany też Żagle. Żagle wyglądają tak jakby dmuchał w nie wiatr.
Na końcu Mola Południowego znajduje się Informacja Turystyczna, nieczynna niestety:(
A to już Akwarium Gdyńskie tutaj można poznać tajemnice morskich głębin oraz zobaczyć niezwykłe gatunki ryb, płazów i gadów pochodzących z różnych rejonów świata: z Afryki, Ameryki Północnej czy północy Europy.
Na Molo Południowym warto patrzeć pod nogi i obejrzeć jedyną w Polsce Aleję Statków Pasażerskich składającą się z granitowych tablic upamiętniających przybywanie do Gdyni statków pasażerskich. Zrobiłam zdjęcie każdej z nich oddzielnie, moim zdaniem super pomysł z tą aleją.
 Czas obejrzeć statki. Dar Młodzieży:
 Bar Pomorza:D
A to już Dar Pomorza - najsłynniejszy polski żaglowiec. W 1983 roku żaglowiec rozpoczął nowy etap swojej historii jako statek-muzeum. A za nim słynne Sea Towers czyli wielokondygnacyjny budynek apartamentowy z częścią biurowo-usługową.
A to już jedyny zachowany polski okręt zbudowany przed II wojną światową, a jednocześnie najstarszy obecnie na świecie niszczyciel - ORP Błyskawica. Błyskawica od 1976 roku jest muzeum.
 Powoli udajemy się na Skwer Kościuszki:
 Bardzo ciekawa fontanna:
A to już Infobox - obserwatorium zmian. Mnie budynek kompletnie się nie podoba, pominę już fakt, że był zamknięty, a powinien już działać. Chcieliśmy zobaczyć w nim makietę Gdyni oraz zobaczyć z góry skwer i morze.
 Idziemy w stronę Placu Kaszubskiego.
 Na placu, który teraz jest deptakiem znajduje się pomnik Antoniego Abrahama:
oraz Ławeczka Kaszubów, pomnik przedstawia prawdziwe małżeństwo - Elżbietę i Jakuba Scheibe, który wzniósł w 1928 roku na Placu Kaszubskim kamienicę. Każdego dnia Elżbieta wypatrywała z okien swojego domu powracającego męża, który pracował jako rybak. 
Elżbieta i Jakub patrzą w kierunku kamienicy, w której kiedyś mieszkali.
Udajemy się na ulicę Starowiejską, gdzie stoi dom zwany Domkiem Abrahama, w którym mieszkał kaszubski działacz, Antoni Abraham.
 I migawki z miasta:
Powoli wracamy do samochodu, ale ja pamiętam o Kamiennej Górze, przed nami schodki, idziemy! M. nawet nie marudził:)
A co się okazało na górze? Ruszyła budowa kolejki na Kamienną Górę. A tak swoją drogą to myślałam, że M. o tym wiedział, jak się okazało tylko sobie żartował:) Dziś kiedy piszę tego posta już wiem, że budowa się skończyła i z kolejki można korzystać. Jest bezpłatna, czynna cały rok i samoobsługowa.
 No i na koniec widoki:
Jak Wam się podoba Gdynia? Mnie Gdynia nie porwała, chociaż dałam jej drugą szansę, bo kiedyś już miałam okazję ją zwiedzać, no ale niestety nie zakochałam się. Może za trzecim zobaczę ją z innej strony i chociaż polubię? kto wie? Chociaż... w Gdyni Orłowo mnie się podobało, ale o tym już Wam pisałam. Dziękuję za Waszą obecność i miłego weekendowania!

19 komentarzy:

  1. Gdynia to specyficzne miasto. Nie jest, wbrew pozorom, miastem turystycznym; to domena raczej Sopotu. Spokojne miejsce, gdzie można odpocząć. Przykładem jest kameralne Orłowo: przy sopockim molo nie porywa, ale to tu (jak i w gdańskim Jelitkowie) nie ma tak dużej komercji.

    Natomiast świetnie się tutaj żyje i mieszka. Po przeprowadzce kilka lat temu z centrum Polski zaczynam rozumieć czemu w rankingach zadowolenia mieszkańców bije rekordy. Trudno wskazać główną przyczynę, być może dlatego że jest to jednocześnie duże i młode miasto, które nie przytłacza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, że w którejś z poprzednich relacji wspominałaś, iż za Gdynią nie przepadasz. W tym mieście bywałem kilkukrotnie, ale raczej sezonowo (maj,czerwiec,lipiec). Zgadzam się, że to zdecydowanie specyficzne miasto. Gdynię lubię, ale raz na jakiś czas i to niezbyt długi. Chyba wszystkie miejsca, które pokazałaś, to odwiedziłem. Z resztą chyba w tamtym roku pisałem o miejscach w Gdyni. W tym roku jeszcze nie byłem i w sumie znowu z chęcią bym tam pojechał, ale na chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Gdyni nie ma pięknych zabytków, dlatego jest niedoceniania i nie tak często odwiedzana, jak Gdańsk. Mnie również Gdynia nie porywa pod względem architektonicznym, mimo to uważam, że jest to miasto godne odwiedzenia. Stale się rozwija, bierze udział w najróżniejszych wydarzeniach kulturalnych i sportowych. Pod tym względem przebija Gdańsk i Sopot. No i oceanarium. Droga sprawa, ale wrażenia niezapomniane.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdynia to moje rodzinne miasto! Przy tej fontannie mam chyba zdjęcia na wszystkich etapach życia, pierwsze jeszcze w wózku :). Gdynia zasluguje na to, żeby dać jej kolejną szansę. Jak wspomniałaś to jest młode miasto i nie ma spektakularnych zabytków ale nadrabia fajnym klimatem ( zwłaszcza w wakacje ) i miłymi mieszkańcami. A na Kamienną Górę to nie wypada wyciągiem, kilka schodków i już można podziwiać panoramę :).

    OdpowiedzUsuń
  5. W Gdyni byłam dawno temu,ale z Twojej relacji już wiem,że w porcie na pewno by mnie się podobało! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś byłam w Gdyni, dość przelotem i też mnie nie zachwyciła. Ale nie mowię nie, może kiedyś obejrzę to miasto lepiej. A Chłop mój będzie biegł w Maratonie Solidarnosci - 15.08 Gdynia - Gdańsk, przez stocznię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Tobie dowiedziałam sie ile zmian jest w sąsiednim mieście :). Kiedyś bywałam w Gdyni dość często, zlecewnia w teatrze, zakupy ma Świętojańskiej, kiedy jeszcze królowały biutiki, a nie galerie. Miasto saę zmienia, ale nie wiewm czy bardziej mi sie podoba...Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękni są Ci Staruszkowie, na wieki utrwaleni, jak ich miłość...

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje ukochane miasto:)Urodziłam sie tam:)Pięknie je pokazałaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam ale na Skwerze Kościuszki, w akwarium i przy stateczkach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. W Gdyni nigdy nie była, dziękuję za przybliżenie tego miasta. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobają mi się pomniki i rzeźby, ale najbardziej ujął mnie ten Marzyciel - Dyrygent fal na morzu.... Wydaje się być taki melancholijny i trochę samotny.... Mogłabym tam usiaść z nim na parę chwil i podumać... :)
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdynię się ogląda przy okazji zwiedzania Gdańska i Sopotu.
    Może dlatego, ze to młode miasto, właściwie jeszcze bez historii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Stęskniłam się za Twoimi wspaniałymi relacjami z podróży.
    Mam spore zaległości. Sukcesywnie będę odrabiać zaległości.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  15. Miło przypomnieć sobie znajome miejsca. Pozdrawiam serdecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Na początku roku dreptałam tamtędy z Tomkiem, ale na Górę nie właziliśmy, aleję statków chyba też przegapiłam. Wiem, że bardzo wiało, a pani w sklepie pamiątkami poczuła się urażona, kiedy na głos stwierdziłam, że "bursztynów to ja kupować nie będę!" :D Miasto samo w sobie ma chyba najmniej atrakcji ze sławetnego trio, do którego należy, ale podziw budzi tak dynamiczny rozwód. Jeszcze 100 lat temu Gdynia była rybacką wioską :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pooglądałam i poczytałam z wielką uwagą.
    W Gdyni byłam baaardzo dawno temu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Gdynia to miasto młode i nie ma tam ciekawych zabytków, może dlatego nie jest lubiana przez turystów. Na zdjęciach ciekawie ją jednak pokazałaś. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...