wtorek, 11 sierpnia 2015

migawki z Jastrzębiej Góry

Do Jastrzębiej Góry mieliśmy w ogóle nie jechać, ale wracając z Helu M. sobie przypomniał, że to właśnie tutaj z rodzicami jeździł na wakacje. No, a jak jeździł to chciał zobaczyć co się zmieniło. Powiem Wam w sekrecie, że nic, a nic nie pamiętał więc w sumie nie wiedział co by tu się mogło zmienić:D Wypad do Jastrzębiej był bardzo udany, to tutaj spotkałam kolegę z Włocławka, który obiecał przyjechać do Krakowa, ale do tej pory nie dotarł, w tak zwanym międzyczasie kontakt się urwał, a tu proszę, spotkaliśmy się! Jakież prawdziwe jest przysłowie, że góra z górą się nie zejdzie...W drodze do Jastrzębiej minęliśmy latarnię morską im. Stefana Żeromskiego w Rozewiu:
Oczywiście, nie mogę się powstrzymać i opowiem Wam legendę o tej latarni:) Ponoć w XVII wieku pod rozewskim brzegiem rozbił się szwedzki statek. Zginęła cała załoga wraz z kapitanem. Zrozpaczona po śmierci ojca córka kapitana osiadła na rozewskim brzegu i postanowiła na wzgórzu palić ogień, by innych żeglarzy ostrzec przed zdradliwym przylądkiem. Nie bacząc na porę roku, nawet przy najbardziej podłej pogodzie, dzielna dziewczyna wchodziła na wysoczyznę i rozpalała wielki ogień. Niektórzy twierdzą, że wzruszona ludność pomagała jej w tym dziele, jak mogła. Wierna córka paliła ogień przez wiele lat, aż do swej śmierci. Była pierwszym rozewskim latarnikiem. Starzy rybacy twierdzą, że ów szwedzki statek rozbił się na ostrej, graniastej skale, którą do dzisiaj możemy oglądać u wybrzeży Rozewia. Nazywają ją "diabelską skałą" lub "czarcim kamieniem" (Legenda skopiowana z internetu) My jedziemy dalej, nasz cel - Jastrzębia Góra:)
Promenada Światowida - to najbardziej rozrywkowa część Jastrzębiej Góry:
Przy Promenadzie znajduje się skwer z fontanną:
Gwiazda Północy - to kamienny obelisk ustawiony w miejscu, które jest najbardziej wysunięte na północ w Polsce.
 I widoki:
 Schodzimy na plażę:
 Powiem Wam, że wiało okrutnie!
I to byłoby na tyle Jastrzębiej Góry, zamiast zwiedzać to zjedliśmy pyszną rybkę i plotkowaliśmy ze spotkanym znajomym! Było super:) Zostawiam dla Was serdeczne pozdrowienia!

25 komentarzy:

  1. Nigdy tam nie byłam, ale chciałabym pojechać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak byłem w Jastrzębiej Górze za dzieciaka na obozie i z rodzicami na wakacjach. Bardzo dobrze wspominam to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam :) Pewnie po sezonie jest tam najładniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plaża jest najpiękniejsza; nic nie zastąpi polskiego morza.
    Ciekawe to spotkanie z kolegą; świetny zbieg okoliczności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O matko patrzę na to morze i żałuję, że mnie tam nie ma! Piękna plaża, nie byłam tam nigdy.
    Świat jest jednak mały, takie książkowo-filmowe spotkanie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak pusto- wszystkich wiatr wywiał :) Teraz jest tak tłoczno, że miejsca nie ma na piachu...W sezonie trzeba omijać szerokim łukiem znane miejscowości nadmorskie, bo jest po prostu ścisk, tłok i nie ma gdzie stanąć choćby na plaży. Wiatr- tak narzekam, że codziennie wieje, ale w upalne dni to wybawienie.

    OdpowiedzUsuń
  7. parę lat temu tez zawitaliśmy do jastrzębiej Góry jadąc na wczasy do Jastarnii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za oknem jest od dawna już tak pięknie, a na Twoich zdjęciach widzę same chmury, co jest z tą pogodą nad morzem? A fakt, Jastrzębia Góra jest b. ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W takie upalne dni jakie mamy, już samo patrzenie na zdjęcia znad morza daje ukojenie. Piękna fotorelacja! A w Jastrzębiej Górze nie byłam. Pozdrawiam i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie, szkoda tylko, że tak pochmurnie - chociaż mi się przyjemnie patrzy, bo siędzę w domu, gdzie mam 26 stopni, a za oknem wcale nie lepiej....

    OdpowiedzUsuń
  11. Jastrzębiej Góry nie miałam okazji do tej pory odwiedzić.
    Czasem zamiast zwiedzić warto w miłym towarzystwie spędzić czas, a jeszcze jak rybka była pyszna to tym bardziej miło się siedziało, jadło i rozmawiało.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widoki morza nawet w chmurach są przepiękne, eh...tęskno mi za nimi...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm, nawet mi nazwa tej miejscowości nie świtała jak przeczytałam nagłówek - dzięki wydaje się świetnym miejscem na wakacje i nie ma za dużo ludzi jak w niektórych miejscowościach - fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Plany planami, a i tak najlepiej się wspomina spontaniczne wyjazdy, czy zjazdy z trasy :)
    Z latarnią w Rozewiu mam tylko jedno wspomnienie, jak się niechybnie tam kiedyś przewróciłam :( A Jastrzębia Góra rzeczywiście się nie zmienia. No, może za wyjątkiem plaży, która coraz węższa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Plaże zawsze. A gdy nie ma tłumów, to już sama przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak tam pusto, jak nie nad naszym morzem. Fajne zdjęcia, tak sobie wyobrażam Bałtyk poza sezonem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj :)
    Trochę nadrabiam moją 2-tygodniową nieobecność ;)
    Mi tez udało się zajrzeć w tym roku do Jastrzębiej. U Ciebie pustki, a my trafiliśmy na taką pogodę, że tłumów co nie miara. Ale zachód za to przepiękny :))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś pod koniec kwietnia musiałaś tam być...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam dokładnie 2 maja:) Widać to bardzo po drzewach:)

      Usuń
  19. Piękne widoki i budująca legenda...

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie, nie za dużo ludzi - w sam raz dla mnie. Ale widać, że w mroźne dni jak na maj trafiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  21. A pamiętam czasy, kiedy to Rozewie stanowiło najdalej wysunięty na północ punkt Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie tam i bardzo ciekawa legenda... :)
    Wpisuję na listę :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...