piątek, 4 września 2015

Park Narodowy "Ujście Warty"

Od dawna chciałam odwiedzić ten park, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. W drodze z Kostrzyna nad Odrą zatrzymujemy się na chwilę tuż przy drodze na Czarnowskiej Górze czyli piaszczystej wydmie, znajduje się tam punkt widokowy, dobrze mnie już znacie i wiecie, że jak gdzieś można wyjść to ja tam idę:)
No to jedziemy dalej, do Słońska. Co tam się działo, to masakra! Wybraliśmy sobie jedną z pięciu ścieżek przyrodniczych, zwie się ona "Ptasim Szlakiem". I zaczęły się schody, bo w Słońsku bardzo pobłądziliśmy, niby na stronie parku była napisana trasa, miały być drogowskazy no w sumie były, ale dość ukryte:) W końcu się udało, dojechaliśmy....a tam? spokój, cisza, sielsko anielsko:)
Trasa wiedzie taką dróżką:
To może parę słów o samym parku. Park Narodowy "Ujście Warty" powstał w 2001 roku. Położony jest przy zachodniej granicy Polski, w części Pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej, zwanej Kotliną Gorzowską. Park Narodowy "Ujście Warty" obejmuje obszar wodno-błotny, będący jedną z największych ostoi ptaków w Polsce i Europie.Na obszarze parku zaobserwowano ponad 270 gatunków ptaków, w tym około 170 gatunków lęgowych. Symbolem Parku jest gęś zbożowa.
Wspominałam o tym, że ścieżek przyrodniczych jest pięć, kolejna to "Mokradła", "Na dwóch kółkach przez Polder Północny", "Olszynki" oraz "Przyrodniczy Ogród Zmysłów". Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda się wrócić w te strony i zobaczyć kolejny kawałek parku.
 A tu w dali Słońsk
W parku właściwie nie było ludzi, spotkaliśmy tylko wędkarzy i może cztery osoby spacerujące tak jak my. A ptaki, tylko można było usłyszeć, chowały się skubańce:)
 W czatowni ptaki zaczęły wić gniazdo:)
I tutaj już kończymy nasz spacer, czas jechać dalej. A wiecie, że miesięcznik "National Geographic Traveler” po raz piąty wybierze 7 nowych cudów Polski? Wśród kandydatur znajduje się Park Narodowy "Ujście Warty"? Trzymam za niego kciuki! Serdecznie pozdrawiam i do następnego razu:) Paaaaa

26 komentarzy:

  1. Miejsce, moje ulubione:) Wiosną tam się dopiero dzieje, "wśród ptaków wielkie poruszenie", ostatnio byłam w Słońsku w sierpniu, żywej duszy nie było, widziałam jedynie bociana i jak Ty wędkarzy...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajkowe miejsce. Uwielbiam wałęsać się po takich podmokłych terenach, przedzierać się przez łąki i pastwiska. Ten park to ostoja ptaków wodnych i błotnych.
    Aguś, świetna relacja.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna ta nasza Polska. Dobrze, że nam ją przybliżasz, bo nie wszystkim dane tak wiele podróżować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znalezć się tam wiosną, albo jesienią w okresie przelotów....Też trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze tam nie byłam, ale na pewno warto :) I to na kilka dni, żeby więcej zobaczyć i ptasich treli posłuchać.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się wyjątkowo wyłamię, mnie nie powalił :( Pewnie będąc na miejscu jest inne odczucie i inaczej to wygląda, ale ta betonowa ścieżka i zwykła łąka, po której spaceruje bociek, to w moim odczuciu jeszcze nie Park Narodowy . Przepraszam ...
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście masz prawo do swojego zdania i ja to szanuję. I nie ma za co przepraszać, w końcu nie wszystkim musi podobać się to samo! Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Ujście Warty znam głównie z gęgaw, ale pokazałaś, że jest tam wiele więcej do zobaczenia! Super fotorelacja! Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słońsk kojarzy mi sie z corocznymi zlotami Obywateli Rzeczpospolitej Ptasiej - nie uczestniczyłam, ale czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak płasko. Nie jestem przyzwyczajona do takich widoków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym miejscu , można zapomnieć o wszystkim. Nie byłam tam jeszcze. Dzięki za wskazówki i miłej niedzieli !!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak sielsko anielsko, cisza i spokój, miło tam spędzić czas :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sam na sam z przyrodą. Dobrze, że takie miejsca powstają i ją chronią , a zarazem pozwalają się nią zachwycać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za tą fotorelację, bo zawsze chciałam zobaczyć jak tam jest. Wyprawa wiosną do tego parku, nad stawy Milickie i Biebrzę kojarzy mi się z bardzo wczesnym wstawaniem, paradowaniem w kaloszkach po samą pupcię, lornetkami, super obiektywami, wyczekiwaniem godzinami na pojawienie się określonych ptaków. Bardzo lubię obserwować ptaki,ale ...nie aż tak. Chociaż zobaczyć stado gęsi na popasie byłoby fajnie. Pozdrawiam i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zielono, spokój i cisza....Tez 3mam kciuki za ten park w takim razie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. No i jest bociek :) Super, lubię takie klimaty i wycieczki - szkoda, ze już chyba ni trafię z ładną pogodą, jesień sie zbliża i raczej prawie każdy dzień trafi się wietrzny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie i tak spokojnie. Szkoda, że coraz bardziej jesiennie:(

    OdpowiedzUsuń
  17. Cisza, którą lubię. Polska natura jest najlepsza, musimy ją promować. Pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobnie jak miałaś Ty - też zawsze coś mi staje na przeszkodzie aby zobaczyć Ujście Warty. A szkoda bo miejsce piękne, ciche i spokojne. Zasługuje na to by być cudem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tym miejscu, ale nie sądziłam, że jest tam tak ładnie - hmmm, szkoda, że teraz już jest po wakacjach i ładnej pogodzie. Dzięki za opis tego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Majestatycznie niewzruszony niczym krajobraz, dobry na chwile wyciszenia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Zieleń i bociany to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wejście na ten punkt widokowy to nic w porównaniu z wysokimi wieżami, które zdobywałaś w w wielu miejscowościach :)
    Spacer w ciszy, bez ludzi, musiał być bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cisza, spokój , piękno. To lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię obszary chronione, a takie z akwenami wodnymi są w ogóle u mnie na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...