poniedziałek, 2 listopada 2015

Kaplica Czaszek

W Czermnej, dzielnicy Kudowy Zdrój znajduje się miejsce niezwykłe skłaniające do zadumy nad życiem i śmiercią to Kaplica Czaszek. Ściany wewnątrz wyłożone są ludzkimi czaszkami oraz kośćmi. Znajdują się one także na suficie oraz pod podłogą. Kaplica to jeden wielki zbiorowy grobowiec. 
W Kaplicy wszystkie kości i czaszki są prawdziwe, za każdą z nich kryje się cierpienie i śmierć. Tutaj w tym grobowcu obok siebie leżą dzieci i dorośli, przyjaciele i wrogowie. Wszyscy razem "przytuleni" czaszkami do siebie.
Twórcą tej niezwykłej Kaplicy jest ksiądz Wacław Tomaszek. W tutejszej parafii św. Bartłomieja był proboszczem aż 40 lat. Zaczął się on interesować się zbiorowymi mogiłami na cmentarzu oraz tymi rozsianymi po polach i lasach. Groby były kopane dość płytko więc czasem i zwierzęta wykopywały ludzkie kości. A kto w grobach spoczywał? Ofiary groźnych epidemii, pozostawianych po przechodzących wrogich wojskach z okresu XVIII-wiecznych wojen. Zbieranie i przygotowywanie szczątków, dezynfekcja, impregnacja oraz układanie wewnątrz, zajęły księdzu Tomaszkowi osiem lat. Prace zostały zakończone w 1804 roku.
Raz w roku, o północy 14/15 sierpnia odprawiana jest w Kaplicy Czaszek Msza św. za wszystkich, którzy tu spoczywają, za tych co odeszli wskutek długich i ciężkich chorób lub w wyniku wypadków. 
Serdecznie zachęcam do odwiedzania Kaplicy Czaszek. 

28 komentarzy:

  1. Byłam tam ze dwa razy. Robi wrażenie ta kaplica.
    Ale z drugiej strony, to był chyba dobry pomysł, bo kości tych zmarłych nie walały się gdzieś tam, tylko zabezpieczone, mają godne miejsce pochówku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że mamy taką kaplicę w Polsce! Byłam w takim miejscu w Portugalii i wrażenie jest oszałamiające i szczerze mówiąc.. dość dziwne. Kaplica zbudowana z kości i szczątek tylu ludzi... Dreszcze przechodzą po całym ciele.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam- niezwykłe miejsce, a ów Ksiądz wykonał wielką pracę dla potomnych.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie byłam i nie chcę być, dla mnie szczątki ludzkie powinny z należytym szacunkiem spocząć w ziemi. Nie ważne kto je wydobył, powinny tam powrócić ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaplica robi wrażenie. I jeszcze te mroczne historie przewodnika (np. o kradzieżach czaszek). Czułam się tam odrobinę nieswojo, miejsce jest jak najbardziej warte poznania! Piękne zdjęcia jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam, widziałam...krew mi zmroziło tym bardziej, że miałam wówczas naście lat :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę iedyś zawitać w tamte rejony ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o tej kaplicy, chciałabym ją kiedys odwiedzić, gdy będziemy w Kotlinie Kłodzkiej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry post na dzisiejsze święto, ale przyznam, że nie lubię takich miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam na własne oczy. Szczerze mówiąc dziwne uczucia mi wówczas towarzyszyły. Weszliśmy całą grupą do kaplicy, ktoś zamknął drzwi i stojąc w tej ciasnocie pomiędzy ludzkimi szczątkami, przewodnik (a może przewodniczka, już nie pamiętam) spokojnie opowiada historię związaną z tym miejscem. Z jednej strony ciekawa inicjatywa wspomnienia tych osób. Z drugiej strony... Osobiście nie chciałabym, aby moje szczątki były eksponowane w ten sposób. Tu czaszka, tam kość piszczelowa... Ale kaplicę zobaczyć warto.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiedziałam, że mamy w Polsce taką kaplicę. Wiem, że podobna jest w Czechach bo czytałam o niej na jednym z blogów. Pomimo tego, że ze śmiercią powinniśmy być oswojeni to jednak to miejsce trochę mnie przeraża. Chociaż i tak lepiej, że kości i czaszki znalazły się w kaplicy a nie zostały gdzieś zbeszczeszczone.

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam w tej kaplicy i zwiedzałam. Niezapomniane przeżycia. Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam, widziałam Kaplicę Czaszek.
    Byłam w Kaplicy sedleckiej w Czechach.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezwykłe miejsce, rzeczywiście warto odwiedzić!

    OdpowiedzUsuń
  15. I ja ją zwiedziłam, ale chyba drugi raz bym tam nie weszła. Był to dla mnie trochę przerażający widok. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widziałem ją w młodości. Robi wrażenie. Teraz, mimo że prawie co rok jestem w Kudowie, to tam nie zaglądam. Inna niż wszystkie, ale to jednak duża atrakcja, warto ją zobaczyć.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pamiętam, jak moja babcia po powrocie z sanatorium opowiadała o tej kaplicy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się tam kiedyś wybrać w wolny dzień. Mam w miarę blisko, a nigdy tam nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miejsce naznaczone cierpieniem.
    Byłam w Kaplicy Czaszek dawno temu.
    Czas wybrać się tam ponownie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem tak,byłam prawie w kaplicy. Moja rodzinka poszła zwiedzać, a ja zostałam z pieskiem, ktoś musiał się poświęcić:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miejsce niezwykłe no i jednak straszne trochę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam tam wiele lat temu. Kaplica rzeczywiście robi wrażenie. Pozdrawiam i ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłam tam tylko raz, jeszcze w latach studenckich, pamietam, że wrażenie było ogromne.
    Ciekawe, jakie byłoby teraz; zapisuję;)

    OdpowiedzUsuń
  24. O tej kaplicy babcia mi opowiadała. Była tam. Mam wrażenie, że zamiłowanie do podróży mam po niej.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Byłam kilka razy z młodzieżą - wycieczki szkolne, ale także prywatnie.
    Niesamowite miejsce.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. Już na samą myśl budzą się różne emocje, na żywo przekaz jest na pewno jeszcze wyraźniejszy...

    OdpowiedzUsuń
  27. Dokładnie, czaszki tulą się do siebie... Przejmujący widok.

    O kaplicy: http://stopawstope.blogspot.com/2016/02/kaplica-czaszek-w-kudowie-zdroju.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...