wtorek, 1 grudnia 2015

A co tam na rynku w Krakowie słychać?

Jak co roku także i tym razem na Rynku Głównym pojawiły się kramy. Postanowiliśmy się wybrać na popołudniowy (choć na zdjęciach jest już noc, cóż zrobić, te dni takie krótkie) spacer. 
A co na stoiskach? aniołki, choinkowe bombki, obrusy, miód no jednym słowem wszystko:) Już czuć święta...
I mała ciekawostka:) Krakowski Jarmark Bożonarodzeniowy w 2008 roku trafił na listę magazynu "Times", jako jeden z dwudziestu najlepszych europejskich świątecznych jarmarków.
Nieodłącznym elementem przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia, w Krakowie jest konkurs szopek! 3 grudnia czyli już w czwartek na Rynku Głównym w Krakowie odbędzie się 73 Konkurs Szopek Krakowskich. Mnie niestety nie będzie, ale może Wam się uda?

32 komentarze:

  1. Kiermasz jak się patrzy :) Jest gdzie iść, pierdułek nakupować, spotkać znajomych ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Od razu przybiegłam gdy zobaczyłam tytuł Twojego posta.
    Świetna wieczorna relacja. Muszę coś wykombinować aby pojechać w czwartek do Krakowa.
    Oby tylko nie lało.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie rynki, kolorowe, oświetlone, piękne. Śnieg by się przydał i już czuć święta. Pozdrawiam z Warmii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna relacja! Miło popatrzeć.Oj, kuszą tam, kuszą różnościami! Pozdrawiam i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawda, że w tym roku są też ładne ozdoby na ulicach? Widziałaś smoki na Alejach? Kiermasz jak co roku uroczy i pięknie Ci wyszedł na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w tym roku tak ładniej:) No pewnie, że widziałam...smoka:)

      Usuń
  6. Widzę, że klimat świąteczny w Krakowie już w pełni! Nigdy nie byłam o tej porze roku na krakowskim rynku, ale naprawdę zachęca :) Ja czekam aż jarmark i dekoracje świąteczne ruszą w Warszawie od 5 grudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wygląda krakowski rynek wieczorową porą.
    Zobaczę może uda mi się pojechać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Agulcu, a tak oglądam a na zdjęcia pustki takie, gdzie są Krakowiacy i przyjezdni?
    Różności piękne i wszelakie jak przystało na kramy niemal jak z reklamy ;)
    U nas tez siatecznie i jarmarki ale wieje leje i jakoś pogoda mnie nie zachęca na uczestnictwo, ale gdyby mrozik był zwyczajny taki to chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem, też to dopiero na zdjęciach zauważyłam...chyba tym razem zdjęcia kłamią;)

      Usuń
  9. O tak- nastrój jak sie patrzy:) tylko śniegu brak.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz może do kiedy odbywa się jarmark? chętnie bym wpadł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta choinka jest cudooowna! :o

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym wieczorem tam być. Cudny świąteczny klimat. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak pustoooo? Ja tez już byłam obadać, ale w trudniejszy warunkach;)
    Ja bardzo lubię kiermasz wrocławski. Jeśli nie miałas okazji zobaczyć to zachęcam. Warto porównać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Już świątecznie...jak miło :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wybieram się na jarmark, ale w porze dziennej. Może w najbliższy weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam jarmarki,a le według mnie powinny pojawiać się nieco później...

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny klimacik, może pojadę na teni jarmark. Byłem kiedyś we Wrocławiu i byłem zauroczony.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę do Krakowa, muszę, jak co roku!

    OdpowiedzUsuń
  19. I co ja mam powiedziec, jak ja bym te wszystkie kramy powyrzucała, i z krakowskiego, i z wrocławskiego Rynku:( Niech te rynki tętnią, ale kulturą, a nie handlem, ot co:) A na szopki znów się nie załapię:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mam tak samo, niech rynki tętnią kulturą, ale dla tych bożonarodzeniowych jarmarków niech tętnią handlem, no co ja zrobię, że lubię ten klimat przed świętami:)

      Usuń
  20. Fajnie, że i w Polsce już zagościła jarmarkowa tradycja. Krakó ma piękną choinkę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na krakowskim rynku taki jarmark musi robic wrazenie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na krakowskim rynku taki jarmark musi robic wrazenie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałaś smoki ? W tym roku mamy świąteczne smoki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miły spacer po Krakowie o zmierzchu. Ja też spacerowałam po mieście 5 grudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na jarmark w Krakowie zawsze chadzałam... I niejedne grzane winko i oscypka z żurawinką tam zajadałam ;)
    Teraz będzie mnie trochę mniej na blogu ze względu na zmiany, które już zaszły w naszym życiu ;) Zapraszam na mój dzisiejszy wpis :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. W tym roku nawet nie udało mi się wyrwać na jarmark w Koszalinie, nie mówiąc już np. o berlińskim czy jakimkolwiek innym. Krakowski rzeczywiście wygląda klimatycznie, tylko szkoda, że nawet w Polsce świąteczne pierniki mają niepolskojęzyczne napisy. No, chyba że po prostu nie wystawiły się do Twojego kadru, to zwracam honor :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak miło sobie powspominać :) Wybrałam się w grudniu bodaj dwa razy na taki popołudniowo-wieczorny spacer po krakowskim rynku. Tylko ludzi było jakby ciut więcej niż na Twoich zdjęciach :)
    I przede wszystkim chciałam powiedzieć, że z przyjemnością odkryłam Twój blog (nie mam pojęcia dlaczego tak późno!) a tu i Kraków, i znajome twarze w komentarzach. Pozdrowienia z podkrakowskich okolic :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...