niedziela, 21 lutego 2016

Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle

Jak jestem w Poznaniu to obowiązkowo muszę zajrzeć na Śródkę. Ostatnio M. mi uświadomił, że chyba jestem uzależniona od tej części miasta, ale nie jestem, to po prostu moje ulubione miejsce w Poznaniu. To tutaj trzy czarne koty przebiegają drogę:D
I to tutaj można zjeść najlepszy sernik w mieście. I nie, to nie jest reklama, ja po prostu uwielbiam La Ruinę i ludzi, których tam spotkałam no i oczywiście wspomniane wcześniej serniki.
A dlaczego dzisiaj Was tutaj zabieram? Chcę pokazać Wam mural, ale nie taki zwykły, tylko 3D. Dzisiaj ta ściana zachwyca, kiedyś była dość nudna, jednak mam z nią sporo wspomnień. Wiem, brzmi dziwnie, ale już opowiadam. Kiedyś mieszkałam w Poznaniu, w okresie letnim właściwie codziennie (w różnych zakątkach miasta) można było wieczorami załapać się na jakiś dobry film "pod chmurką". Uwielbiałam przychodzić na Śródkę, to właśnie na tej nudnej ścianie puszczano filmy, siedzieliśmy na skrzynkach po jabłkach, a właściciel La Ruiny przynosił nam olejek waniliowy, by nas komary nie zeżarły. To były czasy...troszkę się rozmarzyłam, ale wracajmy do tematu:D
"Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle" to właśnie tak zatytułowany jest mural, który chcę Wam pokazać. Jest on częścią projektu "W środku Śródki". Trójwymiarowy mural na ścianie kamienicy powstał z inicjatywy Gerarda Cofty. Mural nawiązuje do historii Śródki, która w 1231 roku otrzymała prawa miejskie. Tak Śródka była osobnym miastem:) Na muralu pojawił się Władysław Odonic - książę wielkopolski. Możemy zobaczyć także dawną zabudowę. A wiecie, że jeszcze około 1920 roku na placu przed muralem istniała parterowa zabudowa? Mural powstał na podstawie starych zdjęć, które udało się znaleźć w archiwalnych zbiorach. Moim zdaniem, ten mural świetnie tam pasuje i patrząc na niego cały czas ma się wrażenie, że te budynki i kamienice są tam naprawdę!
Ja jestem na tak, no dobra tę szarą budę po prawej stronie bym wywaliła, bo psuje klimat! Dobrego tygodnia dla Was:) Paaa

48 komentarzy:

  1. Ciekawy zakątek Poznania. Mural mi się bardzo podoba. Kiosku z pewnością bym tam nie pozwoliła postawić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tego muralu jeszcze na zywo nie widziałam. Śródkę słabo, zresztą znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mogę się napatrzeć! Wspaniały mural i naprawdę wygląda bardzo realistycznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe miejsce! Pozdrawiam i sciskam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesujący! Rzadko widuje się tak udaną iluzję trójwymiarowej przestrzeni, klimat prawdziwie bajkowy :)
    I wcale Ci się nie dziwię, że lubisz wracać do bliskich kiedyś miejsc...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam w Poznaniu!!! A muszę koniecznie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie ten mural się prezentuje! I masz rację , ta szara buda kompletnie psuje klimat! A Poznań to jedno z tych większych miast gdzie jeszcze nie byłam, nie wiem czemu a teraz ten sernik to mnie przyciąga....

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten mural jest świetny, tylko ta blaszana budka tam zupełnie nie pasuje. Psuje cały efekt.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Trudno nie być uzależnionym od takiej części miasta ;) A ta część Poznania jest naprawdę niesamowita, a w dodatku ozdabiana ją dziś taki mural! Te uliczne arcydzieła stają się coraz bardziej zaskakujące i naprawdę dodają barw i piękna naszym miastom :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miejsce. W ogóle Śródkę wspominam jako najbardziej klimatyczną część Poznania. Sprawiała wrażenie malutkiego miasteczka w wielkim mieście. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne miejsce , faktycznie ta buda tylko szpeci. Pozdrawiam !!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyjemne masz wspomnienia związane z Poznaniem. Mural jest bardzo ładny. Nie znam Śródki, będzie trzeba się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śródka to obowiązkowy punkt dla moich gości, którzy odwiedzają Poznań:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mural nieziemski! Chciałabym go kiedyś zobaczyć!!! Rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No, popatrz, taki cudny mural mają w Poznaniu, a ja nie wiedziałam :(
    Zdjęcie z kotem - super :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały mural i bardzo klimatyczne miejsce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mural faktycznie niesamowity. A uzależnieniem od Śródki się nie przejmuj bo uzależnienia od ludzi, miejsc i fajnych rzeczy to chyba najlepsze nałogi jakie można mieć.

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialne. Wygląda niesamowicie. Jak żywe miasto :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacja, naprawdę jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cos niesamowitego, nigdy nie widzialam takich trojwymiarowych malunkow w srodku miasta, wygladaja jak prawdziwe i nie do odroznienia kamienice.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastycznie pomalowany dom. Prawdziwa atrakcja, warta wycieczki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Fenomenalne ! A to okno z firanką na piętrze jest prawdziwe ? Ala

    OdpowiedzUsuń
  23. widziałam ten mural już na zdjęciach gdzieś w necie. i jest to kolejny powód dla którego muszę wreszcie się tam wybrać, bo zawsze mi nie po drodze, a to przecież takie piękne miasto. :)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Potwierdzam - Mural genialny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny mural, nie znam tej części Poznania. Uwielbiam serniki, więc następnym razem chętnie tam zajrzę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawy post, a mural po prostu obłędny! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam murale, ten jest rzeczywiście niesamowity:)
    W Poznaniu byłam jeszcze w czasach, kiedy nie biegałam po miastach i wsiach z aparatem w ręce, więc wiele nie pamietam, musze to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  28. Droga Agnieszko!
    W ten radosny czas świętowania Wielkiej Nocy pragnę skierować moje myśli i serce ku niebu i prosić Zmartwychwstałego Pana o promienie nadziei, wiary i miłości dla Ciebie i dla Twojej Rodziny, na ten czas i na każdy kolejny dzień.
    Łucja

    OdpowiedzUsuń
  29. W Niemczech jest kilka podobnych konstrukcji, szczególnie do tej kamienicy na końcu ;)
    Ciekawie to opisujesz,

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolejna ciekawa opowieść.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  31. Woooow! Z daleka nawet nie wygląda, jak malowane. Kawał dobrej pracy, a wspomnienia - świetne! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Już dawno nowego wpisu nie miałaś Agnieszko. Wycieczki coś ustały?

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakie cudne miejsce :) koty mi się bardzo podobają, a że jestem fanką serników to może kiedys tam zajrzę jak będę w Poznaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. cudownie! bardzo mi się podoba także, że sama robisz te zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Część- stęskniłam się za Twoimi relacjami. Dwa miesiące ciszy są nietypowe na Twoim blogu. Wszystkiego dobrego życzę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Poznań jest pięknym miastem, a Mural na Śródce bije rekordy popularności. W innych dzielnicach można również znaleźć ciekawe miejskie projekty :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Cały czas wybieram się do lokalu znajdującego się na zdjęciu. Dotychczas byłam tylko w kilku okolicznych kawiarenkach i restaruracjach.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wyobraźnię trzeba mieć i posłuszną rękę, żeby coś takiego namalować. Zdolny ktoś to zrobił. I o dziwo, jego "produkt" służy temu miejscu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepiękne, wygląda tak prawdziwie! Mam nadzieję, że kiedyś zobaczę to na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Agulcu, co się z Tobą dzieje?????

    OdpowiedzUsuń
  41. No nareszcie coś co szukałem. Trzeba pomóc w podbijaniu pozycji w wyszukiwarce, bo warto.

    OdpowiedzUsuń
  42. Absolutnie wyjątkowe miesjce :) a kotek jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jakoś koślawo zwiedzałam ten Poznań, ze przegapiłam takie miejsce. Jest do czego wracać.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mural bajka! Ciekawe ile go malowali..

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak dawno Cię nie było, tęsknimy: )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcenie chwili na umieszczenie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...