wtorek, 26 stycznia 2016

spacerem po Wysowej Zdrój

To był szybki wypad, miało być pięknie, ale pogoda zrobiła nam psikusa:( Zabieram Was dziś do Wysowej Zdrój, na mały spacer po Parku Zdrojowym, ale zanim tam dotarliśmy to na chwilę zatrzymaliśmy się przy kościele parafialnym pw. Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej. Powstał on w latach 1936–1938 wg projektu Zdzisława Mączeńskiego, nawiązuje on stylem do budownictwa sakralnego Beskidu Niskiego. Warto dodać, że kościół leży na Szlaku Architektury Drewnianej. To właśnie tutaj miałam małą niespodziankę - spotkałam w kościele kolegę z liceum, który jest księdzem i właśnie w tej parafii obecnie przebywa. Niezły zbieg okoliczności, miło tak kogoś spotkać po latach:) Troszkę się zagadaliśmy więc o robieniu zdjęć kompletnie zapomniałam.
Wysowa Zdrój leży na uboczu i mam wrażenie, że jest troszkę zapomniana. A kiedyś ta mała wioska przy granicy ze Słowacją była znana w całej Europie. Przed I wojną światową porównywano ją do włoskiego kurortu Merano. A dlaczego? Ano za sprawą dobroczynnego działania tutejszych wód, cenionych już w połowie XVIII wieku. Obecnie Wysowa-Zdrój dysponuje czternastoma ujęciami wód mineralnych. No dobra, chodźmy w końcu do tego parku. Szybkie spojrzenie na mapę i możemy spacerować:)
Spacerując po parku mijamy ujęcia wód mineralnych, amfiteatr, plac zabaw dla dzieci, basen i wiele innych...zapraszam:)
A to już Pijalnia Wód Mineralnych. Budynek zaprojektowano w miejscu i na wzór dawnej Pijalni Wód Mineralnych, która w latach 60-tych uległa spaleniu.
 Bardzo żałowałam, że sklepik był zamknięty:(
A na koniec kolejny zabytek ze Szlaku Architektury Drewnianej - cerkiew pw. św. Michała Archanioła. Wzniesiono ją w 1779 roku, na miejscu poprzedniej, spalonej w 1777 roku. Niestety do środka nie weszliśmy, wszystko było pozamykane na cztery spusty:(
I jeszcze ciekawostka, to właśnie w Wysowej Zdrój jesienią odbywa się najbardziej rude wydarzenie w Polsce czyli Święto Rydza:) U mnie w domu te grzybki się zbiera i marynuje, kiedyś (jak jeszcze mieszkałam i pracowałam w Szczecinie) wzięłam taki słoiczek rydzów do pracy, chciałam poczęstować kolegów, a oni myśleli, że będę ich truć:D Odważyli się, spróbowali i od razu mówię, że żyją do tej pory:D Tak mi się jakoś przypomniało:)
Do zobaczenia, ściskam:)

wtorek, 19 stycznia 2016

migawki z Krynicy Zdrój

Zamiast siedzieć w domu to wybraliśmy się do Krynicy Zdrój, w końcu jest zima więc czas na zimowe szaleństwa. O mieście już kiedyś pisałam i właśnie teraz zauważyłam, że to też było zimową porą. Od czego więc dziś zaczniemy? Wjedziemy sobie na Jaworzynę Krynicką (1114 m n.p.m) Ależ tam u góry wiało i było zimno, a na dodatek śnieg troszkę padał. Oczywiście czas na zdjęcia również się znalazł.
Uwielbiam taką białą zimę, od razu jakoś tak przyjemnie. Niestety pogoda nie dopisała i widoki na okolicę były słabe:(
 Na koniec jeszcze spacer po Krynicy Zdrój, lubię tutaj wracać:)
Dziś mało gadania:) Zatem uciekam! Do zobaczenia:) Ściskam!

poniedziałek, 4 stycznia 2016

w Pieninach

Witajcie w Nowym 2016 Roku:) Dziś wybierzemy się w Pieniny, a dokładniej to wdrapiemy się na Trzy Korony. o! tam idziemy:)
Pogoda tego dnia dopisała, troszkę wiało, było mroźno. Samochód zostawiamy w Sromowcach Niżnych i swoje kroki kierujemy na szlak.
Pieniny to góry niezwykłe, leżą na granicy Polski i Słowacji. My postanowiliśmy wybrać się na Trzy Korony, jeden z najbardziej znanych szczytów. 
Szlak zaczyna się tuż przy Schronisku Trzy Korony i wiedzie przez przepiękny wapienny wąwóz Szopczański, aż na Przełęcz Szopka (Chwała Bogu).
 I jesteśmy na przełęczy.
 Tutaj mogłabym generalnie usiąść i się gapić, gapić, gapić....
My jednak wchodzimy na szlak niebieski i po około 30 min marszu wychodzimy na jeden ze szczytów Trzech Koron - Okrąglicę (982 m n.p.m), tutaj znajduje się taras widokowy.
Masyw Trzech Koron zbudowany jest z 5 wapiennych turnii są to: Okrąglica (982 m n.p.m), Płaska Skała (950 m n.p.m), Nad Ogródki (940 m n.p.m), Pańska Skała (Bryłowa, 920 m n.p.m) i Niżnia Okrąglica (Ganek, 902 m n.p.m).
Tutaj w sezonie turystycznym sprzedawane są bilety wstępu na platformę widokową. W letnie dni pewnie jest dość tłoczno. W grudniu jest spokojnie, a i opłat żadnych nie ma:)
 No to idziemy:)
Z platformy widokowej na Okrąglicy rozciąga się wspaniały widok na przełom Dunajca, obszar Pienińskiego Parku Narodowego, ale także na Tatry, Gorce, Beskid Sądecki, Beskid Żywiecki czy Magurę Spiską. Te widoki są niezapomniane, napatrzeć się nie mogłam!
 W dole Sromowce Niżne:
 A tutaj mało widoczny Czerwony Klasztor po słowackiej stronie:
Platforma widokowa jest dość mała, mieści jak na moje oko 20-25 osób. Wiało okrutnie, ale czas zejść na dół i udać się w stronę ruin zamku Pieniny:)
Ruiny zamku Pieniny położone są pod szczytem Góry Zamkowej w masywie Trzech Koron.Zamek Pieniński jest najwyżej położoną polską warownią. Dziś pozostały po nim jedynie ruiny – mur obronny, zarys kwadratowej wieży lub też komnaty oraz pozostałości ocembrowanej cysterny, która służyła do gromadzenia wody. Historia zamku sięga drugiej połowy XIII wieku. Według legendy wzniósł go sam Bolesław Wstydliwy dla swojej żony Kingi. Ponoć ta schroniła się tutaj w 1287 roku przed tatarską nawałnicą.
 I powoli wracamy, tym razem szlakiem zielonym.
 Jeszcze widok na schronisko i Trzy Korony...
...i udajemy się na kładkę, która połączyła polski i słowacki brzeg rzeki Dunajec u stóp Trzech Koron.
I jeszcze jedno spojrzenie na Trzy Korony i czas wracać do domu, To był naprawdę udany dzień:)
Dziękuję za wszystkie życzenia noworoczne:) Pozdrawiam i do zobaczenia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...